Na początku nie zwracałam uwagi na pociąg mojego męża do alkoholu, ale po tym, co zrobił naszej córce, nie chcę go widzieć!

Gdyby powiedziano mi, co się wydarzy, nie uwierzyłabym. Byłam bardzo szczęśliwa z mężem. To było małżeństwo z wielką miłością i przez pierwsze półtora roku wydawało się, że miłość będzie trwać wiecznie. Do końca naszych dni będziemy traktować siebie nawzajem tak samo, jak wtedy. Nie potrzebowaliśmy przyjaciół ani krewnych. Spędziaiśmy razem czas, nie mogliśmy bez siebie oddychać. Mój mąż był dla mnie wsparciem we wszystkim. Narodziny córki tylko wzmocniły nasz związek. Bardzo ją kochał. Przychodząc po pracy, całkowicie przejmował opiekę nad dzieckiem, abym mógł odpocząć i zająć się sobą.

Wstawał do córki w nocy, zmieniał jej pieluchy, zajmował się z nią przez cały weekend. Ale wkrótce zaczęłam zauważać, że coraz później wraca po pracy, przychodzi podchmielony. Nie ganiłam go, mimo, że uważałam to za złe. Jest mężczyzną i sam musi zrozumieć swoje problemy. A ja po prostu muszę dalej prowadzić gospodarstwo domowe i wychowywać córkę. Może to był mój błąd. Pewnie wtedy już trzeba było spróbować coś zrobić, a nie chować głowę w piasek jak struś. Z czasem uzależnienie od alkoholu u mężczyzny zaczęło się nasilać. Miał stałych kumpli do picia. Z tego powodu zaczęły się problemy w pracy. Wracał do domu zły i rzucał się na mnie, a ja udawałam, że nic się nie dzieje.

Udawałam, że jestem wesoła i szczęśliwa. Wkrótce zaczął przychodzić po północy, kiedy już spaliśmy, a komunikacja całkowicie zniknęła. W zeszłym tygodniu przyszedł z jakiegoś powodu bardzo zdenerwowany, od progu zaczął krzyczeć, że kochająca żona powitałaby męża z nakrytym stołem. Od jego krzyku, dziecko obudziło się i zaczął płakać. A potem wydarzyło się coś, czego w najstraszniejszych fantazjach nie mogłam sobie wyobrazić. Podbiegł do dziecka i zaczął go bić. Bił i krzyczał, żeby się zamknęła. Rzuciłam się do nich, próbując odciągnąć go od córki., ale mnie uderzył. Zobaczyłbyś tę twarz! Było tyle nienawiści. Oczywiście rano spakowałam się i przeprowadziłam się z córką do rodziców. Złożyłam wniosek o rozwód, nie można tego już naprawić. Ale chcę powiedzieć, że jeśli zauważysz, że mężczyzna zaczyna pić, spróbuj zatrzymać to od razu. Nie pozwól, aby ukochana osoba zniszczyła zarówno siebie, jak i Twoją rodzinę.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *