Życie mojej mamy nie było łatwe. Jest wychowanką domu dziecka. Po ukończeniu studiów wyuczyła się na fryzjera i pracowała w jednym salonie.
A potem bardzo zakochała się w moim ojcu. Była pewna, że on też ją kocha, ale najwyraźniej po prostu lubił wychodzić z ładną dziewczyną i nawet nie myślał o poważnym związku. Teorię tę potwierdza fakt, że natychmiast ją porzucił, gdy dowiedział się o ciąży. Zostawił tylko pieniądze, żeby mama zrobiła aborcję.
Mama bardzo go kochała i ciągle miała nadzieję, że wróci, ale tak się nie stało. Widziałam tatę tylko na zdjęciach. Wychowała mnie sama, nigdy nie miała poważnych relacji z innymi mężczyznami.
Moja mama jest cudowną kobietą, ale jest zbyt naiwna ze względu na swoją dobroć, mężczyźni ją wykorzystywali, a potem ją porzucali. Żal mi mojej matki, cóż, nie zasłużyła na taki los. Zawsze starała się tylko czynić dobro. Dlaczego świat jest tak niesprawiedliwy? Kiedy dorastałam, marzyłam o stworzeniu pełnej rodziny.
Pewnego dnia po szkole wróciłam do domu, a Cyganka złapała mnie na przejściu dla pieszycg. Chwyciła mocno moją rękę, spojrzała mi w oczy i powiedziała:
– Powtórzysz los swojej matki.
Poczułam się wtedy przerażona, wyrwałam rękę i uciekłam przed nią, ale te słowa zapadły mi w pamięć. Przypomniały mi się wiele lat później. Niestety przepowiednia się spełniła. Mam dwadzieścia pięć lat, jestem w ciąży, a ojciec mojego dziecka uciekł. Kiedy dowiedziałam się, że Olek odszedł i mnie porzucił, gorzkie łzy spłynęły mi po policzkach. A w głowie nieustannie brzmiał głos cyganki z przepowiednią.