Krystyna Koelner nie żyje. Jedna z najbogatszych Polek zmarła w wieku 86 lat

Stworzyła firmę, która jest światowym liderem w dziedzinie mocowań remontowo-budowlanych. Krystyna Koelner odeszła w wieku 86 lat.

Krystyna Koelner nie żyje. O śmierci biznesmenki poinformowała za pośrednictwem Facebooka firma, której była założycielką.

Z głębokim smutkiem i żalem informujemy o śmierci Przewodniczącej Rady Nadzorczej Rawlplug S.A., Pani Krystyny Koelner. (…) Pani Krystyna była inspirującą postacią, która stworzyła firmę będącą obecnie globalnym liderem branży zamocowań i narzędzi. Niezwykła droga życiowa Pani Krystyny jest inspiracją dla nas wszystkich… – poinformowała na swoim funpage na facebooku firma Rawlpug.

Krystyna Koelner nie żyje

Do śmierci Krystyna Koelner pozostała przewodniczącą rady nadzorczej firmy, która prowadzi kilkanaście spółek na czterech kontynentach i zatrudnia prawie 2 tys. osób. Ten interes dał w 2015r. Krystynie Koelner 43. miejsce na liście najbogatszych Polek magazynu “Forbes”. Jej majątek szacowano na 69 mln zł. Historia jej życia jest niezwykła. Pani Krystyna pracowała jako nauczycielka. W 1983 roku we własnym garażu założyła firmę.

Przed laty Koelner opowiadała o początkach biznesu w rozmowie z “Gazetą Wrocławską”.

Wyprodukowaliśmy pierwszą partię kluczy nasadowych, mąż sprzedał je. Pojawiły się pierwsze, niewielkie pieniądze. Miały starczyć na opłacenie podatków – mówiła w rozmowie z gazetą, zapewniając, że kołki rozporowe były wówczas strzałem w dziesiątkę.

Wkrótce zaczęła zatrudniać pracowników, jej firma rozrastała się i przejmowała inne przedsiębiorstwa, polskie i zagraniczne. W 2004 roku założona przez Krystynę Koelner firma debiutowała na warszawskiej giełdzie. Rok później firma Koelner kupiła brytyjski Rawlplug za 14,5 mln funtów.

Krystyna Koelner – kim była?

W życiu jednej z najbogatszych Polek nie liczyła się jednak tylko praca. Pani Krystyna była pasjonatką sportu i oddaną swojej rodzinie mamą i babcią. Cieszyła się też ogromną sympatią swoich pracowników.

“Pani Krystyna będzie zawsze w moim sercu! Była dla naszej rodziny Aniołem! Pomagała i wspierała, wierzyła w nas…”, “Była niesamowitym człowiekiem, z wielką kulturą, klasą i co najważniejsze z ogromnym sercem i szacunkiem dla ludzi. Dzisiaj i w najbliższym czasie wszyscy będziemy w wielkiej żałobie…”- czytamy w komentarzach pod postem firmy na Facebooku.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *