Kiedy mój ojczym zachorował, w tym samym czasie potrzebował opieki mój biologiczny ojciec. Musiałam wybrać jednego z nich i oto, kogo wybrałam

Miałam siedem lat, kiedy moi rodzice się rozwiedli. Wtedy nie rozumiałam, dlaczego tak się stało. Byłam bardzo przywiązana do ojca, ale on po prostu zniknął z mojego życia. Myślałam, że to moja wina. Kiedy dorosłam, dowiedziałam się, że po prostu poznał inną kobietę, która zaszła z nim w ciążę i zabroniła mu kontaktować się ze mną, a mój ojciec się poddał. Nie pisał, nie dzwonił, a ja stale za nim tęskniłam. Moje życie bardzo się zmieniło po jego odejściu, mama poszła do pracy i przez cały dzień jej nie było w domu. Mieliśmy pieniądze, nie brakowało nam niczego, ale brakowało mi ojcowskiej uwagi. Prawie cały czas byłam sama w domu.

Potem mama poznała wujka Stefana i wzięli ślub. Początkowo go nie lubiłam. Myślałam, że mama specjalnie wyrzuciła tatę, żeby z nim żyć, a teraz nie pozwala ojcu do mnie przychodzić. Często zachowywałam się agresywnie wobec ojczyma, ale on nadal dobrze się do mnie odnosił. Kiedy miałam trzynaście lat, pojechałam szukać ojca. To nie było trudne, bo pracował w tym samym miejscu od lat. Tylko moje fantazje się nie spełniły. Nie rzucił się, żeby mnie przytulić, zachowywał się jakbym była dla niego obca.

Po prostu poprosił mnie, żebym stąd poszła, żeby jego żona nas nie zobaczyła. Wracałam do domu bardzo zasmucona. W domu był tylko ojczym, któremu wszystko opowiedziałam. Mocno mnie przytulił, powiedział, że mnie kocha. Tego dnia zajadaliśmy się lodami i oglądaliśmy filmy. Wujek Stefan zapłacił za moją edukację i zawsze o mnie dbał. Mamy zmarła dwa lata temu w wypadku samochodowym. Myślałam, że Stefan po tym zniknie z mojego życia, ale dla niego wciąż byłam ważna. Niedawno ojczym zachorował, wzięłam urlop w pracy, żeby o niego zadbać. W tym samym czasie skontaktował się ze mną mój biologiczny ojciec, też był chory i prosił, żebym przyjechała. I wiecie co… Odmówiłam. Bez wahania zgodziłam się opiekować prawdziwym moim ojcem, wujkiem Stefanem, bo to właśnie on był ze mną przez całe moje życie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *