Irena urodziła w wieku 15 lat, będąc jeszcze uczennicą. Przez pięć lat ukrywała, kim jest ojciec dziecka, które urodziła. Matka Ireny dowiedziała się o ciąży córki późno. Dziewczynka zawsze była pulchna, a matka myślała, że po prostu przytyła. Ale w pewnym momencie stwierdziła, że zabierze córkę do lekarza, bo Irena tyła z dnia na dzień. Cała prawda wyszła na jaw podczas wizyty. Matka była szalenie zła. Wychowała córkę sama, a teraz ma też wnuczkę! Gdyby to było w późniejszym wieku, ale w wieku 15 lat! Co więcej, Irena skrupulatnie ukrywała imię ojca dziecka. Na wszystkie pytania odmawiała i nie mówiła, kto jej to zrobił.
W szkole ciąża tak młodej dziewczyny przyciągnęła dużo uwagi. Wszyscy mówili o tym, kto jest ojcem dziecka, tworzyli plotki i historie nie z tej ziemi, ale ona milczała. Podczas letnich wakacji urodziła się Ala – rezolutna dziewczynka o niebieskich oczach. Matka Ireny wzięła urlop, aby opiekować się wnuczką.
Irena kończyła szkołę i starała się jak mogła, aby dostać się na studia. Udało jej się. Pojechała do sąsiedniego miasta, a prawie wszystkie obowiązki wobec małej Ali spadły na babcię. Dziewczyna od razu znalazła dodatkową pracę i pomagała finansowo w utrzymaniu własnej córki. Wciąż też uparcie nie mówiła imienia ojca Ali, a jej mama zastanawiała się, skąd córka ma tyle pieniędzy, niemożliwe, by studentka tyle zarabiała, by mogła utrzymać siebie i jeszcze pomagać dziecku na tak dobrym poziomie.
Kiedy Ala skończyła trzy lata, Irena zabrała ją do siebie. Wtedy pracowała w jednej z agencji reklamowych, studiowała i wynajmowała mieszkanie. dziewczynka rosła niezwykle szybko i stawała się coraz bardziej bystra. W wieku pięciu lat już liczyła, znała litery, była ciekawskim dzieckiem. Irena umieściła ją w przedszkolu, ale matce nie wyznała, kto jest ojcem Ali.
Po ukończeniu kolejnych studiów dziewczyna zaczęła pracować pełnoetatowo w firmie, w której dorabiała podczas studiów. Stało się to latem, Alicja miała skończyć siedem lat. Irena wróciła do domu z chłopakiem, którego jej matka rozpoznała jako jej kolegę z dawnych czasów szkolnych.
To był ojciec Ali, bez wątpienia. Te same oczy, włosy i uszy. Irena opowiedziała, że to chłopak pomagał jej cały czas. Razem zdecydowali ukryć przed wszystkimi fakt, że on jest ojcem. Planował dostać się do szkoły wojskowej, a narodziny dziecka mogły pokrzyżować jego plany. Ale cały ten czas chłopak przekazywał Irenie pieniądze i spotykał się potajemnie z córką. Ukończył studia i postanowił ożenić się z ukochaną, która czekała na niego przez długie lata młodości. Niedawno w rodzinie Ireny urodził się syn Maciek i młodemu małżeństwu wszystko dobrze się układa.
