Gdy Magda miała 11 lat, urodził się jej brat. Jednak radość z tego powodu szybko minęła, ponieważ rodzice przerzucili całą miłość na małego Olka, a opieka nad nim spadła na Magdę. Mama dziewczyny była zadowolona, że nie musi tak długo zostawać na urlopie macierzyńskim, a gdy Magda tłumaczyła, że musi się uczyć, rodzice narzekali, że mają w niej wsparcia. To brzmiało nawet ironicznie, ponieważ to właśnie oni przyczynili się do tego, że życie ich córki stało się bardziej skomplikowane. Choć maszyna prała za nią ubrania, to jednak ona musiała je załadować i wyprasować. W domu nie mieli zmywarki, a dodatkowo Magda musiała codziennie biegać z mopem, czasem nawet kilka razy, zwłaszcza od momentu, gdy brat był bardziej aktywny i pełzał po całym domu. Życie Magdy trochę się uspokoiło, gdy Olek poszedł do żłobka, wtedy wreszcie mogła skupić się na nauce, dzięki czemu ukończyła szkołę bez trudności.
Magda marzyła, by w przyszłości prowadzić własną restaurację, więc w tajemnicy przed rodzicami złożyła dokumenty do technikum gastronomicznego. Niestety, rodzice zdecydowali wybrać dla niej liceum ogólnokształcące ze względu na jego lokalizację. Jednak to nie zniechęciło Magdy i postanowiła na wakacje po trzeciej klasie znaleźć pracę w restauracji i okazało się, że ma prawdziwy talent. To sprawiło, że jeszcze bardziej zapragnęła spełnić swoje marzenie. Gdy rodzice dowiedzieli się, że ma chłopaka w tej samej restauracji, od razu wyrazili swoje niezadowolenie i zakazali myśleć o ślubie, dopóki brat nie pójdzie do piątej klasy. Dali jej miesiąc na rozliczenie się i odejście z pracy w restauracji, gdzie pracował jej chłopak Mikołaj. Mama nawet znalazła dla niej pracę pomocnika kucharza w przedszkolu brata, żeby była blisko nich.
Jednak w pewnym momencie Mikołajowi zaproponowano posadę szefa kuchni w ekskluzywnej restauracji w stolicy. Magda początkowo obawiała się, że to oznaczałoby koniec ich związku, gdyż on wybierałby pracę nad marzeniami o ślubie. Jednak Mikołaj znalazł sposób, żeby ich związek przetrwał. Wykorzystując swoje umiejętności i kulinarną pasję Magdy, przewiózł jej desery na próbę w przenośnej lodówce i w ten sposób talent dziewczyny dotarł do właściciela warszawskiej restauracji. Desery podbiły serce mężczyzny i postanowił zaproponować jej pracę. Magda uznała to za znak, że powinna podążać za swoim marzeniem, więc tego dnia po powrocie do domu, spakowała swoje rzeczy, zostawiła notatkę dla rodziców i pojechała do Mikołaja. Choć bardzo kocha swojego brata, uważa, że ma prawo żyć dla siebie. Teraz oni oboje mają stabilne posady i zarabiają na wszystko, czego potrzebują, a pół roku temu wzięli ślub.
