Pod koniec października czeka nas ważne wydarzenie w naszej rodzinie – w końcu wprowadzimy się do własnego domu. Budowaliśmy go długo, bo prawie 6 lat, a pomagała nam w tym moja mama, która od 12 lat pracuje w Hiszpanii. A mój mąż nalega, żeby jego matka mieszkała z nami.

Pod koniec października nadejdzie dla nas istotne wydarzenie: wreszcie wprowadzimy się do naszego własnego domu. Budowaliśmy go przez prawie sześć lat, a wsparcia udzielała nam moja mama, która od dwunastu lat pracuje w Hiszpanii.

W przeszłości borykaliśmy się z problemami mieszkaniowymi. Po rozwodzie rodziców, moja mama i ja zostaliśmy w praktycznie wyrzucone na ulicę przez mojego ojca i jego matkę. Jest to trudny rozdział mojej historii, o którym nie chcę już rozmawiać; Bóg będzie ich sędzią. W tamtym czasie zaczęłam studia i zamieszkałam w akademiku, natomiast mama wyjechała za granicę, by zarobić na mieszkanie dla nas.

Początkowo planowaliśmy zakup małego mieszkania. Mama oszczędzała na ten cel, ale życie potoczyło się inaczej. Poznała w Hiszpanii dobrego mężczyznę. Alberto był wdowcem, ma dwie dorosłe córki, lecz przez długi czas mieszkał sam. Mama zamieszkała z nim, ale mimo to nie zrezygnowała z pracy i kontynuowała przysyłanie mi pieniędzy.

W międzyczasie wyszłam za mąż i zamieszkałam z teściową w dwupokojowym mieszkaniu. Wtedy z mężem postanowiliśmy, że chcemy mieć własny dom. Skonsultowaliśmy ten plan z mamą, która nie miała nic przeciwko i obiecała wspierać nas finansowo. Dom zbudowaliśmy, dbając o każdy detal.

Teraz, gdy wszystko jest gotowe, mój mąż zdecydował, że jego matka powinna zamieszkać z nami, zwłaszcza teraz, gdy teściowa poważnie zachorowała. Nie podoba mi się ten pomysł, ponieważ dom został zbudowany za pieniądze mojej mamy i powiedziałam to mężowi wprost. Jego matka może i ma swoje problemy, ale sytuacja mojej mamy też nie jest pewna. Nie ma ślubu z Alberto, a w razie czego jego dzieci mogą ją po prostu wyrzucić. Mój mąż nadal nalega, że jego matka powinna zamieszkać z nami. Sprawa stała się tak poważna, że jest gotowy nawet się ze mną rozwieść.
Co powinnam zrobić?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *