Kiedy siostra poprosiła mnie o pozwolenie na tymczasowe zamieszkanie w moim mieszkaniu, nie odmówiłam. To był początek historii, która stała się moim koszmarem

Mam 55 lat i znalazłam się w trudnej sytuacji; nie mogę korzystać ze swojego własnego mieszkania.

Historia zaczęła się, kiedy zmarli nasi rodzice. Umówiliśmy się wtedy z siostrą, starszą o 5 lat, że ona weźmie ich dwupokojowe mieszkanie, a po śmierci babci – jej kawalerka zostanie moja.

W tamtym okresie siostra wydawała córkę za mąż, więc bez wahania zamieszkali w mieszkaniu po rodzicach. Po pogrzebie babci przystąpiłam do generalnego remontu kawalerki: wymieniłam armaturę, sprzęt AGD, system ogrzewania. Po remoncie mieszkanie stało się idealne, ale zamiast się tam wprowadzić, zamieszkałam z córką.
To okazało się błędem. Siostra dowiedziała się, że nie mieszkam w kawalerce, zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc. Jej córka była w ciąży, spodziewała się bliźniąt. W ich dwupokojowym mieszkaniu, zaczęło robić się ciasno. Siostra planowała sprzedać daczę i kupić mniejsze mieszkanie dla siebie i męża, ale zanim sprzedadzą i kupią mieszkanie, minie trochę czasu, a oni już chcieli zostawić córce wolną przestrzeń, żeby mogła przygotować pokój dla dzieci. Więc gdy dowiedzieli się, że moja kawalerka stoi pusta, zapytała, czy tymczasowo mogliby tam zamieszkać. Nie mogłam odmówić, zwłaszcza że kawalerka naprawdę była nieużywana. Siostra z mężem szybko się tam urządzili.

A teraz na moje prośby o wyprowadzenie się nie reagują.
Sytuacja stała się dla mnie trudna. Nie mogą sprzedać daczy, bo ceny spadły, więc zaoferowali mi zamieszkanie tam. Gdybym wiedziała, jakie warunki mnie tam czekają, nigdy nawet nie rozważałabym tej opcji. Drewniany dom, bez podstawowych udogodnień; bez łazienki i doprowadzonej wody, w sąsiedztwie osób z problemami alkoholowymi. Nie zamierzam tam mieszkać.

Zastanawiam się, co zrobić. Moja córka w końcu zaczęła układać sobie życie, a ja nie chcę jej przeszkadzać. Chcę się usunąć, ale nie mam środków na wynajęcie mieszkania. Wyrzucić siostrę? Nie potrafię tak postąpić. Mam swoje własne mieszkanie, które sama urządziłam, ale nie mogę z niego korzystać.
Nie wiem, jak się dogadać i co zrobić, żeby znaleźć wyjście z tej sytuacji.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *