Gdy Paula dowiedziała się, że brat jej męża ze swoją rodziną znowu przyjadą w gości, przeprowadziła się na jakiś czas do matki. Dopiero potem Kostek żałował, że nie pojechał z nią.

Dowiedziawszy się, że brat jej męża z rodziną planuje znowu przyjechać na tydzień w gości, Paula wyraziła swoje słuszne niezadowolenie.
-Kostek, nie chcę, żeby oni przyjeżdżali. Zapomniałeś co zrobili ostatnim razem? On także był niezadowolony, choć zeszłoroczne urazy trochę zatarły się z czasem. Nawet tęsknił za bratem.
-Paula, ale minął już rok. Może ich dzieci już dorosły? Poza tym naprawdę tęsknię za Marcelem.
-Rozumiem, że to twoja rodzina, ale nie przetrwam kolejnej takiej wizyty. Poza tym jestem w ciąży, nie mogę się denerwować. Ostatnim razem zepsuli nam telewizor, tablet, klimatyzację, zniszczyli dywany, naczynia, a potem jego żona „przypadkiem” zabrała moje kosmetyki. Nie wspomnę nawet o tym, że musieliśmy wstawać o piątej rano, żeby bawić twoich siostrzeńców. Lepiej pojadę do rodziców. Nie brałam tego pod uwagę, kiedy zgodziłam się kupić z tobą dom nad morzem. Nasz dom stał się darmowym kurortem dla krewnych. Poza tym, jeszcze poprzednich strat nie zrekompensowali! Nawet nie przeprosili z przyzwoitości! –

W słowach żony była prawda. Ale Konstanty naprawdę liczył, że siostrzeńcy dorośli i tego rodzaju problemy minęły.
-Kostek, naprawdę lepiej będzie, jak pojadę do rodziców i posiedzę tam tydzień. Kostek był nieco zasmucony, ale nie miał co zrobić. O piątej rano ktoś zapukał do drzwi. -Dlaczego tak wcześnie? – zareagował Kostek. -No cóż, jesteśmy swoim samochodem! Weronika weszła do środka jak do siebie. Przez cały tydzień Kostek wielokrotnie żałował, że nie pojechał z żoną. Pod koniec tygodnia, licząc straty, zrozumiał, że lepiej nie zapraszać więcej takich krewnych. Co więcej, jego nerwy zostały mocno nadszarpnięte.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *