Mało kto wie, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą DWA ROZWODY. Ostatni mąż był Turkiem. Co jeszcze wiadomo?

Nie wszyscy wiedzą, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą dwa rozwody. Gwiazda TVP była w przeszłości żoną kierowcy, a następnie poślubiła Turka. W jednym z wywiadów została zapytana, czy planuje po raz trzeci stanąć na ślubnym kobiercu.

Małgorzata Tomaszewska jest jedną z czołowych gwiazd Telewizji Polskiej, która widzom kojarzy się głównie z prowadzeniem imprez i festiwali, a także “Pytania na śniadanie”. O prezenterce zrobiło się głośno, gdy na początku sierpnia ogłosiła, że spodziewa się drugiego dziecka. Przypomnijmy, że 34-latka po raz pierwszy została mamą w 2017 roku – powitała wówczas na świecie synka, który otrzymał dość nietypowe imię Enzo Aleksander. Całkiem niedawno gwiazda zdradziła płeć drugiej pociechy.

Małgorzata Tomaszewska ma za sobą dwa małżeństwa. Co wiemy o jej pierwszym mężu?

Nie wszyscy wiedzą, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą już dwa małżeństwa i rozwody. Do tej pory niewiele wiadomo na temat pierwszego męża prezenterki. Kolorowa prasa przekazywała swego czasu, że wybranek prezenterki jest kierowcą. 34-latka wspominała o nim w jednym z wywiadów sprzed lat.

Uważam, że szczęście i miłość, ale i te przykre momenty, potrzebują ciszy. Jeżeli tylko jest możliwość tę ciszę utrzymać. W naszej branży jest różnie. Emocje muszą opaść. Jak kłócimy się z kimś, to w pierwszym momencie wylewamy wszystkie żale. Ale jak uspokoimy się, to po jakimś czasie jest już zupełnie inaczej. Ja uważam, że mówić należy dopiero wtedy, kiedy te emocje się uspokoją – poskreślała.

Drugie małżeństwo Małgorzaty Tomaszewskiej i utrzymany w tajemnicy rozwód

Nieco więcej wiadomo na temat drugiego małżeństwa Tomaszewskiej. Kolejnym wybrankiem serca gwiazdy był Turek, Ahmet Seygi Yigit Tarci. Para poznała się przypadkowo w jednej z warszawskiej restauracji. Dbając o prywatność, zakochani nie pokazywali się razem publicznie. W 2017 roku na świat przyszedł ich syn, a już trzy lata później media informowały o rozwodzie Małgorzaty i Ahmeta. Wcześniej gospodyni “Pytania na śniadanie” wspominała o tym, co różni ją z ukochanym.

Największa różnica, przez którą musimy przebrnąć, jest taka, że ja pracuję w mediach, a on nie. (…) Osoby, które są blisko mnie, nie do końca rozumieją, dlaczego, gdy prowadzę program po tym, jak się pokłócimy, nie jestem smutna, tylko uśmiecham się z ekranu. Trudno im pojąć, że jestem w stanie o tym zapomnieć, zostawić to i tryskać dobrym humorem. Odbierają to jako moją bezduszność, wydaje im się, że nie przejmuję się kłótnią. A to w ogóle tak nie jest. Po prostu profesjonalnie podchodzę do pracy – tłumaczyła.

Małgorzata Tomaszewska stanie znów na ślubnym kobiercu?

Rozmawiając z Plejadą, Małgorzata Tomaszewska nie wykluczyła, że stanie po raz trzeci na ślubnym kobiercu, choć ma gorzkie doświadczenia, jeśli chodzi o związki w świecie show-biznesu. W podobnym tonie wypowiedziała się dla portalu JastrząbPost.

Show-biznes nie lubi związków. Show-biznes nie lubi stałości. I nie każdy to rozumie. Pokazuje to życie, że wiele związków się niestety rozpada. Głównie ze względu na charakter pracy, jaki towarzyszy show-biznesowi. Nie każdy zrozumie, że w tym momencie, jeżeli jesteśmy umówieni na kolację, nie pójdziemy na nią, ponieważ jesteśmy wezwani do pracy i musimy do niej jechać – zauważyła w rozmowie z JastrząbPost Tomaszewska.

Mało kto wie, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą DWA ROZWODY. Ostatni mąż był Turkiem. Co jeszcze wiadomo?
Małgorzata Tomaszewska (AKPA, AKPA)
Mało kto wie, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą DWA ROZWODY. Ostatni mąż był Turkiem. Co jeszcze wiadomo?
Małgorzata Tomaszewska (AKPA, AKPA)
Mało kto wie, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą DWA ROZWODY. Ostatni mąż był Turkiem. Co jeszcze wiadomo?
Małgorzata Tomaszewska (Licencjodawca, AKPA)
Mało kto wie, że Małgorzata Tomaszewska ma za sobą DWA ROZWODY. Ostatni mąż był Turkiem. Co jeszcze wiadomo?
Małgorzata Tomaszewska (Licencjodawca, AKPA)

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *