Kiedy dowiedział się o jej ciąży, po prostu spakował swoje rzeczy i zniknął, ale jak się okazało, los miał wobec niej inne plany.

Piękna, ciemnowłosa, młoda kobieta czekała na odjazd pociągu. Głos przez megafon ogłosił, że pociąg odjeżdża za 15 minut. W jej głowie zaczęły pojawiać się żywe obrazy tego, co czeka na nią w stolicy. Studia na prestiżowej uczelni i, być może, znalezienie tam swojej prawdziwej miłości.

Następnego dnia rano stała przed biurem firmy, w której chciała dostać pracę. Duże okna, nowoczesne meble i atrakcyjny niebieskooki mężczyzna, który pracował jako kierownik działu kadr. Był o pięć lat starszy od dziewczyny, ale miał szczęście: zaczął już wspinać się po szczeblach kariery. Był szanowany przez kolegów i popularny wśród dziewczyn z powodu swojego olśniewającego uśmiechu.

Młoda kobieta zdołała zaimponować facetowi swoją urodą, a miesiąc później poprosił ją o zamieszkanie pod jednym dachem. Rozpoczęli burzliwy romans, ale ciąża zepsuła sielankę.

Nie była pewna, jak on zareaguje na tę wiadomość, bo powiedział jej, że na dzieci jest jeszcze za wcześnie. Tego wieczoru wrócił z pracy, uściskał dziewczynę i zapytał, co mają na kolację. Ona pokazała mu zdjęcie.

Kiedy zobaczył zdjęcie USG, wpadł w złość, zaczął krzyczeć i przeklinać, po czym spakował swoje rzeczy i wyszedł, zostawiając ją samą. Miała nadzieję, że wkrótce wróci, bo ją kochał. Jednak nie pojawił się.

Następnego dnia obudziła się wcześnie rano z silnym bólem głowy. Z trudem podniosła się z łóżka i poszła do pracy. To był normalny dzień pracy. Jednak tego dnia jej życie się zmieniło. Dyrekcja zadzwoniła do niej i powiedziała jej, że teraz będzie szefem działu HR. Z dnia na dzień stała się silną i niezależną kobietą, która jest również wspaniałą matką.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *