Mała Zosia chciała zamieszkać z dziadkiem. Gdy staruszek poznał powód, wziął sprawy w swoje ręce

Paweł otrzymał telefon od swojej córki Renaty z prośbą o zaopiekowanie się jej córką Zosią:

– Tato, jedziemy na kilka dni do teściów, a wiesz, jak oni traktują Zosię. Zostawmy ją u ciebie. Nie przeszkadza ci to?

Paweł nie miał nic przeciwko, kochał swoją wnuczkę. Dwadzieścia minut później przyjechała Renia z córką i szybko wyszła. Zosia podbiegła do dziadka i przytuliła się do niego.

– Dziadku, tak bardzo się za tobą stęskniłam. Czy możemy pojechać na działkę? Chcę zbierać jagody i pomóc ci w ogrodzie – powiedziała Zosia.

– Oczywiście, że pojedziemy. Spakujmy nasze rzeczy, pójdziemy do sklepu i pojedziemy. Zrobimy grilla i posadzimy ziemniaki w ogrodzie.

Dziadek z wnuczką pojechali na wieś.

Dobrze bawili się cały dzień, nawet udało im się pójść nad rzekę, a wieczorem zrobili grilla. Wtedy wnuczka zapytała dziadka.

– Dziadku, czy mogę zostać u ciebie na zawsze? Muszę tylko zabrać z domu moje rzeczy – powiedziała dziewczynka.

– Wnusiu, co się stało? Czy wujek Mark robi ci krzywdę? Jeśli tak powiesz, to urwę mu uszy.

– Nie, on mnie nie krzywdzi. Oni po prostu mnie nie lubią. Mama zawsze spędza czas z Jasiem i nie zauważa mnie. Ciągle przeklinają, a wujek Mark traktuje mnie, jakbym była niewidzialna – powiedziała dziewczynka, prawie płacząc.

Paweł przytulił swoją wnuczkę i obiecał jej, że porozmawia z jej mamą. Tydzień później Renata przyszła po córkę.

– Tato, Marek czeka na mnie, będzie zły – powiedziała Renata.

– Siadaj, tu chodzi o twoją córkę. Marek może poczekać. Czy wiesz, że twoja córka jest nieszczęśliwa? Nie chce mieszkać z tobą i Markiem. Mówi, że jej nie kochacie, że zwracacie uwagę tylko na rocznego Jasia. Wiesz, że to nie jest w porządku. To, że ojciec Zosi umarł, nie jest niczyją winą. Tak bardzo boisz się zostać sama, że wybierasz faceta, a nie własne dziecko? Jak możesz tak traktować własne dziecko? Nie oddam ci Zosi. Pozwól jej zamieszkać ze mną, będę się nią opiekować. A ty dalej żyj z tym tyranem, tylko pamiętaj, że dostaniesz po dupie.

Renata zostawiła córkę z ojcem i wróciła do domu. Pięć lat później zerwała z Markiem. Paweł miał rację, córka nie mogła już znieść jego trudnego charakteru i chorobliwej zazdrości.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *