Uciekliśmy od mojej teściowej!

– Gdzie będziesz mieszkać? – powiedziała moja przyszła teściowa, kiedy Mateusz przyprowadził mnie na spotkanie z matką.

– Gdzie będziemy mieszkać? Gdzie teraz mieszkamy! W końcu Lena i ja mieszkamy razem od półtora roku i mieszkamy w moim wynajmowanym mieszkaniu!

– Lena, czy pomagasz Mateuszowi płacić za mieszkanie?

– Oczywiście, że tak, przecież pracuję i zarabiam.

– Mamo, mówiłem ci, że mamy wspólny budżet i radzimy sobie. Lena pracuje, ale nawet gdyby nie pracowała, to byłyby to tylko nasze problemy.

– Przepraszam, synu! Jestem stara, dużo zapominam. Będziecie mieszkać w wynajmowanym mieszkaniu przez długi czas? Ale co z dziećmi?

– A w ciągu najbliższych pięciu lat nie planujemy zostać rodzicami!- Powiedział Mateusz.

Zdałam sobie sprawę, że jego matka mnie nie lubi i dlatego starałam się ograniczyć naszą komunikację do minimum.

Nasza cierpliwość skończyła się bardzo szybko, więc szybko pojechaliśmy do domu.
Teściowa uważała, że ​​jestem bardzo poważnym rywalem i dlatego chciała iść ze mną prawdziwą wojnę.

-Nie mieszkaj z nią! Nie macie jeszcze rodziny! – Powtarzała moja teściowa. Rozumiesz, że twoja Lena myśli tylko o pracy? Ona nigdy nie urodzi dzieci! Ale może kiedyś, tylko jedno. A chce, żebyś miał dużo dzieci!

– Mamo, pamiętasz, kiedy ostatni raz ci powiedziałem, że awansowałem i dostałem dużą premię? Pomyśleliśmy więc z Leną, że może już czas, żebyśmy zaczęli starać się o dziecko. A ty powiedziałaś, że to źle, że moja żona chce pracować w ciąży. Więc zdecyduj, czy Lena powinna pracować, czy zająć się ciążą i dzieckiem? Ciągle zmieniasz we wszystkim zdanie.

– Zrozum, synu! Dobrze ci życzę! Znajdź sobie inną dziewczynę!

– Mamo, kocham Lenę i nie potrzebuję innej dziewczyny!

Teściowa była po prostu wściekła z powodu własnej impotencji i próbowała ratować syna. Od kogo?- Ode mnie! Wierzyła, że ​​postępuje słusznie. Nawet nie zdawała sobie sprawy, że po prostu chciała, żeby jej syn zawsze był przy niej.

Coraz trudniej było się z nią porozumieć, ale generalnie milczę o tym temacie. Dlatego nasza komunikacja z teściową była minimalna. Raz na dwa miesiące Mateusz odwiedzał matkę, ale ona nigdy do nas nie przyjechała.

Ale ostatnio moja teściowa przyjechała za mną do pracy i zrobiła wielką aferę. Rzucała rzeczami, papierami, obrażała mnie i upokarzała przed moimi kolegami. Próbowali ją uspokoić i wyciągnąć z budynku, ale nic nie działało.

Zadzwoniłam do Mateusza, przybiegł i próbował uspokoić matkę. Namówił ją na wizytę u psychiatry. Ale teściowa uważa, że ​​postępuje słusznie i logicznie: w końcu chroni syna. Teściowa kategorycznie odmówiła zwrócenia się do specjalistów.

Płakałam cały wieczór, a rano Mateusz właśnie zablokował numer swojej mamy. Wspólnie podjęliśmy trudną, ale ważną decyzję: zdecydowaliśmy się sprzedać mieszkanie i zamieszkać w innym mieście.

I tak zrobiliśmy, znaleźliśmy pracę w innym mieście i sprzedaliśmy mieszkanie. Oczywiście nie powiedzieliśmy teściowej naszego nowego adresu. Nie pozwolimy jej zrujnować nam życia po raz kolejny.

I nie będzie w stanie nas rozdzielić…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *