Spodziewaj się papierów rozwodowych i tego, że Twoje mieszkanie będzie nasze!-groziła mi teściowa, ale ja wtedy roześmiałem się jej w twarz

Z Angeliką byliśmy w związku już długo i miłość między nami była tak ogromna,a że w końcu postanowiliśmy się pobrać. Niestety, ale teściowa nie była z tego faktu zbytnio zadowolona. Moi rodzice z okazji ślubu podarowali mi dwupokojowe mieszkanie w centrum miasta,  więc nie musieliśmy się martwić o to, gdzie się podziejemy. Z kolei pieniądze, które dostaliśmy w kopertach, przeznaczyliśmy na naszą podróż poślubną.

Oczywiście wiadomość ta nie była również zbytnio radosna dla teściowej. W tej rodzinie jednak nie tylko ona jest nieprzychylna temu związkowi, ale także siostra Angeliki, która jest równie przebiegła jak matka, a do tego jeszcze głupia. Ma już 27 lat, ale mimo tego nie była w stanie ukończyć nawet zawódki, a do tego nie przepracowała w swoim życiu ani jednego dnia i jest na utrzymaniu rodziców. Po ślubie podjęliśmy z Angeliką decyzję, że będziemy odkładać pieniądze, które potem zainwestujemy w urządzenie mieszkania tak, jak tego chcemy. Niestety, każdego miesiąca w dzień otrzymania przez nas wypłaty, teściowa przychodziła do nas, z nadzieją, że uda jej się coś od nas wyłudził, ale Angielika na wstępie mówiła, że nie ma na co liczyć, bo odkładamy pieniądze na nasze wydatki. Wówczas ta podstępna baba podeszła do mnie i zaczęła grozić: – No, szykuj się kochanieńki na papiery rozwodowe. Nie jesteś nam tutaj potrzebny, a Twoje mieszkanie będzie nasze. Wspomnisz moje słowa!

Zaśmiałem się tylko w odpowiedzi na te jej groźby. Od tej pory bardzo często nas odwiedzała, a ja starałem się nie reagować na jej zaczepki. Kiedy zdała sobie sprawę, że jest tylko ignorowana, postanowiła, że zmieni plan działania. Pewnego razu teściowa przyniosła do mieszkania kopertę ze zdjęciami. Na tych zdjęciach byłem ja z jakąś kobietą, którą czule obejmowałem. Niestety, żona nie uwierzyła mi, że to zdjęcie zostało przerobione i doprowadziło to do naszego rozstania. Teściowa oczywiście chciała na tej walce ugrać mieszkanie, ale dostałem je tuż przed ślubem, więc nie podlegało małżeńskiej wspólnocie majątkowej. Nie wyrzuciłem tych zdjęć i postanowiłem, że teściowa mnie popamięta. Skontaktowałem się ze specjalistą znającym się na fotografii oraz jej obróbce i poprosiłem go o pomoc. Dałem mu zdjęcia, a on okiem specjalisty od razu potwierdził, że to fotomontaż. Wtedy pozwałem teściową o zniesławienie i w pozwie szczegółowo opisałem tamtą sytuację. Kiedy siostra żony zobaczyła wezwanie na rozprawę, uznała, że trzeba coś zrobić, żeby nie dopuścić do skazania matki, a moja żona miała wszystko ze mną załatwić.

Pewnego dnia przybiegła do mnie i zaczęła prosić, abyśmy znowu byli razem i błagała takżeo to, abym wycofał swoje oskarżenie w stosunku do jej matki. Serio? To było tak żałosne, że nawet zacząłem się zastanawiać, jak mogłem się zakochać w kimś takim jak ona. Chcieli ze mnie zrobić jakiegoś kłamcę, zdrajcę, zabrać mieszkanie, a teraz co, mam odpuścić?! Nigdy w życiu! Niech winny otrzyma to, na co zasłużył. Dopiero postatniej o rozprawie sądowej wszyscy mnie chórem przepraszali, ale za późno. Na szczęście sprawiedliwości stało sie za dość i była już teściowa musi zapłacić mi odszkodowanie. Teściowa jeszcze na sali sądowej zaczęła mi niedawno znowu grozić, a moja była żona i jej siostra lamentują, że nie będa mieli z czego zapłacić, więc sędzia widząc to, podwoiła karę. Zło nie powinno nigdy pozostawać bezkarnie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *