Magda przyjechała na działkę i zobaczyła, że brama jest otwarta. Za domem spał nieznajomy mężczyzna.

Magda postanowiła udać się na działkę, bo miała zły nastrój i musiała pomyśleć. Niedługo będzie trzeba posłać dzieci do szkoły, co będzie dodatkowym wydatkiem, a pieniędzy nie wystarcza na podstawowe potrzeby. Na sprzedaży warzyw z działki nie mogła wiele zarobić, a przecież w zimie będą musieli za coś żyć. Przez całą drogę kobieta mówiła do siebie, że znowu będzie musiała pożyczać od znajomych, co nie zawsze było łatwe i przyjemne. Zbliżając się do bramy, Magda zauważyła, że jest otwarta. Lekko przestraszona kobieta poszła w stronę domku, nacisnęła klamkę, ale drzwi były zamknięte. Kobieta obeszła dom i na tyłach zastała nieznajomego mężczyznę śpiącego na huśtawce. Usiadła naprzeciwko niego i zastanawiała się dlaczego nie wszedł do środka. Pomyślała, że na pewno nie jest złodziejem, bo co można ukraść z działki oprócz jedzenia? Teraz pozostaje pytanie: kim jest ten człowiek, co robi na terenie posesji i co z nim teraz zrobić?

Magda nie miała jednak czasu na zastanawianie się: powód jej rozmyślań obudził się i spojrzał na nią. Kiedy mężczyzna zorientował się, że to kobieta, natychmiast podskoczył i przeprosił. Jak się okazało w trakcie długiej rozmowy, był to człowiek, który niedawno wyszedł z więzienia i nie miał dokąd pójść, więc przyjechał do tej wioski w nadziei, że dowie się, czy jest zapotrzebowanie na siłę roboczą. Odsiedział wyrok za spowodowanie śmiertelnego wypadku. Z zawodu był chirurgiem, Magda, poruszona jego historią, postanowiła mu pomóc i powiedziała, że ​​mieszka tu ordynator powiatowego szpitala, więc może go zapytać czy nie potrzebuje chirurga do załogi. Powiedziała również, że dopóki nie stanie na nogi, może mieszkać w jej domku letniskowym.

Kilka dni później kobieta przyniosła swojemu gościowi wspaniałą wiadomość: ordynator zgodził się przyjąć go do pracy, a teraz sam musi tam pojechać, aby dowiedzieć się wszystkich szczegółów. W ciągu zaledwie miesiąca Eugeniusz, bo tak miał na imię chirurg, pracował już w klinice. Przez rok sumiennie pracował, próbując stanąć na nogi, po czym został mianowany głównym chirurgiem oddziału. Stał się poszukiwanym specjalistą, ale nie mógł wspinać się wyżej po szczeblach kariery z prostego powodu: wciąż miał kryminalną przeszłość, która go mocno ograniczała. Ta historia miała jednak szczęśliwe zakończenie: Magda i Eugeniusz pobrali się, wychowali dwie dziewczynki, a później urodził im się syn.

Rodzina żyła dobrze, ale Magda martwiła się, że Eugeniusz opuścił swoją rodzinę, jednak nie rozmawiała z nim o tym. Pewnego dnia, gdy razem siedzieli przy stole mężczyzna przyznał, że to nie on spowodował wypadek, ale jego syn, który siedział za kierownicą. Chłopak miał wówczas narzeczoną i spodziewali się dziecka, więc ojciec nie chciał, żeby syn zmarnował sobie życie i wziął winę na siebie. Kiedy był w więzieniu, jego żona rozwiodła się z nim, a syn nie mógł zaakceptować, że ojciec został skazany. Po odbyciu kary Eugeniusz wsiadł do najbliższego pociągu i odjechał przed siebie. Okazało się, że wyruszył na spotkanie wielkiej miłości.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *