Maria wyrzuciła synową z mieszkania, ponieważ była pewna, że ​​jej syn nie jest ojcem dziecka. Po trzech latach gorzko tego żałowała.

Maria, teściowa Ilony, krzyczała na synową: – „Zabierz dziecko i odejdź. To nie jest dziecko Darka. A on tak bardzo ci ufał!” Ilona nie wiedziała co ma powiedzieć, tylko przytulała i całowała swoje dziecko, a Maria nadal upierała się, że dziecko nie jest jej syna. Darek dorastał jako synuś mamusi i przez całe życie był pod jej kontrolą, nie zmieniło go nawet założenie własnej rodziny. A Ilona nie mogła nic zrobić w tej sytuacji i patrzyła tylko na męża udręczonymi oczami. — „Dariusz, dlaczego pozwalasz matce mnie tak traktować? Co zrobiłam źle?” – „Bądź cierpliwa, kochana. To moja mama!” Ale ostatnią kroplą, która przelała czarę goryczy, były słowa teściowej, że dziecko, które niedawno urodziła Ilona, nie zostało poczęte przez Darka.

Nie mogła zrobić nic innego, jak tylko spakować siebie i dziecko, a potem pojechać do swoich rodziców. Ale stało się coś boleśniejszego niż słowa teściowej – mąż nie zrobił nic, aby ją zatrzymać. Teściowa wygrała i triumfowała. Wreszcie powróci do normalnego życia, w końcu bardzo dobrze pamiętała i starała się, by powróciły te wieczory, kiedy jej Daruś wracał z pracy do domu i wspólnie siadali do stołu, jedli obiad i miło gawędzili. Lecz pewnego dnia przydarzyło jej się coś nieoczekiwanego – kiedy Dariusz wracał z pracy późną nocą, jakiś bandyta go napadł i okradł.

Niestety, Darek nigdy nie odzyskał przytomności i udał się na tamten świat… Maria prawie straciła rozum, każdego wieczoru wchodziła do pokoju syna, dotykała jego rzeczy i całowała jego fotografię. Z kolei u Ilony wszystko układało się pomyślnie – kobieta radośnie biegała po pracy odebrać synka z przedszkola, niedawno dostała awans, a nowy mąż zawsze czekał na nią z obiadem. Gdy Ilona tego dnia spotkała byłą teściową, niemal dostała zawału – kobieta wyglądała jak bezdomna. Niewiele w jej wyglądzie zostało z tego co pamiętała Ilona. – „Och, to dziecko Darka, to na pewno jego dziecko” – mówiła starsza kobieta przez łzy, gdy zobaczyła wnuczka. – „Wybacz mi Ilonko, to ja zniszczyłam waszą rodzinę, jestem najgorszą osobą na świecie”. Ilona spojrzała na swoją byłą teściową, pożałowała jej i od tego czasu pozwalała jej na sporadyczne kontakty z wnuczkiem.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *