Kiedy chłopak wyciągnął nogi na połowę przejścia w metrze, to na nie po prostu nadepnęła. Zawsze tak robię i nigdy nie mam wyrzutów siemienia.

W każdym środku publicznego transportu można zauważyć młodych ludzi, którzy siedzą z wlepionym wzrokiem w telefon, a obok nich stoją starsi. Nigdy wcześniej tego nie widziałam: ani pięć, ani dziesięć, ani nawet dwadzieścia lat temu. To zdecydowanie zjawisko naszych czasów. Taką różnicę zapewne najbardziej widzą rdzenni mieszkańcy Warszawy, którzy najczęściej wybierają do podróżowania metro.

Może się mylę, ale ja zawsze zachowuję się dobrze i jeśli przez przypadek na przykład wpadnę na kogoś, to go za to przepraszam. Ogólnie staram się robić tak, aby móc powiedzieć, że potrafię żyć w społeczeństwie.

Zachowanie obecnej młodzieży można za to opisać opisać krótko i następującymi słowami: “to mnie ma być komfortowo, a nie innym”. Nasze pokolenie wychowywano inaczej i starano się nam od początku zaszczepić szacunek do innych, a zwłaszcza do starszych ludzi.

Kiedy widzę siedzącego chłopaka w metrze, który wyciąga nogi na całe przejście, to zwykle nadeptuję na niego bez wyrzutów sumienia. Nigdy tego nie żałuję! Młodzi ludzie kładą też torby na siedzeniach, zajmując miejsce i ogólnie zachowują się okropnie egoistycznie. Nie znoszę stacji metra znajdującej się w pobliżu Uniwersytetu, ponieważ gdy tylko drzwi się otworzą to wszyscy studenci próbują po kilku godzinach siedzenia znowu usiąść, tym razem w metrze, jednocześnie nie zauważając wokół siebie osób starszych, chorych i ciężarnych kobiet.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *