Oksana tuż po ukończeniu szkoły zaszła w ciążę. A ponieważ wyznała wszystko, rodzice kazali jej się wyprowadzić. Odwrócił się nawet ukochany mężczyzna.

Dawno temu Aniela mieszkała w wiosce, przez którą właśnie przejeżdżali. Kobieta chciała choć na chwilę odwiedzić swoje odległe dzieciństwo. Poprosiła męża, Karola, aby pojechali na wieś do domu jej rodziców. Podwórko było usiane kwiatami. Aniela raz wyjrzała z podwórka na ulicę, żeby sprawdzić, czy nie nadchodzi Rafał. Chłopak był o dwa lata starszy, a dziewczyna zakochała się w nim. Poszła do liceum i zamiast się uczyć, myślała o ukochanym. Pewnego dnia, gdy w szkole odbywała się dyskoteka, Rafał poprosił dziewczynę do pierwszego tańca. Od tej pory chodzili ramię w ramię. Niezależnie od tego, czy szli do szkoły, czy na przerwę, spędzali razem mnóstwo czasu. Na balu maturalnym Aniela powiedziała Rafałowi, że jest w ciąży, już w trzecim miesiącu, i musi się zdecydować. Mężczyzna nie spodziewał się tej wiadomości, więc powiedział tylko, że musi się więcej uczyć. Na wszystkie jej prośby mówił: rób, co chcesz. Nie spodziewała się takiej odpowiedzi od swojego chłopaka.

W domu opowiedziała ojcu o swoim problemie. Matka zagotowała się, mówiąc, że nie po to wychowuje córkę, żeby w młodym wieku niańczyła dziecko, bez żadnych studiów. Jedna rzecz prowadziła do drugiej, aż w końcu matka wyrzuciła córkę za drzwi. Aniela wyszła z domu zapłakana, gdzie się podziać? Wędrowała w dół rzeki. Na moście czekała na nią ciotka Wanda, kuzynka Rafała. Zrozumiała, że do miasta przyszła dziewczyna z wielkim problemem, wzięła ją za ramiona i zaprowadziła do domu. Tam Aniela opowiedziała o swoim nieszczęściu. Wanda uspokoiła ją i przytuliła. Pojechała do rodziców Rafała i wszystko im opowiedziała. Matka chłopca, siostra cioteczna Wandy, zaczęła mówić, że nie pozwoli, aby część pieniędzy jej syna trafiła do dziewczyny. Rafał musi się uczyć. Jeśli dziewczyna urodził dziecko, to będzie jej problem.

Ciocia Wanda wróciła do domu z niczym. Potem zaczęła uspokajać Anielę: obiecała, że weźmie ją pod dach i będzie jej pomagać. Po urodzeniu dziecka będzie mogła dalej studiować, a ciotka zajmie się niemowlakiem. Aniela została więc u cioci Wandy. Bardzo jej pomagała, wspierała ją we wszystkim. Urodził się chłopczyk, obie, na zmianę, nosiły dziecko, gdy płakało, brały je za rękę, gdy zjadło. Później dziewczynka mogła się uczyć i pracowała w swoim zawodzie. Udało jej się kupić mieszkanie na kredyt i przyjęła do siebie ciotkę Wandę. Rok później poznała Karola, z którym później wzięła ślub. Urodziła jeszcze dwie córki. Syn Anieli nie był nielubiany przez mężczyznę, a wręcz przeciwnie – traktował go jak swojego syna. Dziś wraz z mężem wybierają się na przyjęcie z małą córeczką. Wspomnienia o wiosce powoli się zacierają. Życie jest pokrętne. Matka odwróciła się od córki, ale ciotka Anieli stała się dla niej najważniejszą osobą, która była przy niej przez całe życie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *