Postanowiłam zanieść niepotrzebne ubrania do ośrodka pomocy społecznej, okazało się, że robią selekcję

Postanowiłam uporządkować swoje stare ubrania, niektórych ciuchów nie noszę od lat. Zebrałam kilka dużych worków z ubraniami i akcesoriami. Znalazłam niepotrzebne czapki, okulary, sukienki, buty, swetry i inne rzeczy. Wszystkie ubrania i buty były w dobrym stanie, bez widocznych niedoskonałości. Niektóre rzeczy były na mnie po prostu za małe, inne mi się nie podobały, wiedziałam, że już nigdy ich nie założę, a żal mi było to wszystko wyrzucić do kosza.

Wyrzucanie rzeczy nie jest dla mnie rozwiązaniem, faktycznie jest to najprostszy sposób, ale całkowicie bezużyteczny. Nie byłam też zbyt chętna, aby w moich strojach zobaczyć dzielnicowe „damy” bez stałego miejsca zamieszkania (już się to kiedyś zdarzyło). Poza tym, po co wyrzucać dobre rzeczy, skoro można pomóc innym?

Spakowałam wszystko, co udało mi się zebrać i pojechałam do ośrodka pomocy potrzebującym.
Kiedy przyjechałam na miejsce, otrzymałam niezbyt miłe wiadomości, był to dzień wolny od pracy. Okazało się, że organizacja ma specjalny harmonogram i że muszę przyjechać w wyznaczony przez nich dzień. Nic takiego się nie stało, zostawiałam rzeczy w bagażniku samochodu i przynosiłam je później.

Następnym razem pojawiłam się w wyznaczonym dniu. Zobaczyłam, że drzwi są otwarte, ale zanim zaniosłam rzeczy, postanowiłam, że pójdę i zrobię rozeznanie. Przecież ostatni raz odwiedziłam tę organizację bardzo dawno temu. A gdyby ich zasady się zmieniły?

Weszłam do środka i w progu przywitały mnie dwie uśmiechnięte pracownice. Pierwsze pytanie, jakie od nich usłyszałam, brzmiało: „Emerytka?”.

Kto jest emerytem? Ja? Jestem jeszcze młoda. Zapytałam, co mają na myśli. Okazało się, że kobiety chciały wiedzieć, jakie ubrania przyniosłam. Rzecz w tym, że nie akceptują oni ubrań z poprzedniego wieku. Nie chcą ich przyjmować, nawet za darmo.

Oczywiście, z jednej strony jest to zrozumiałe. Rzeczy, które mają 30-50 lat, wychodzą z mody i nie każdy ma ochotę je nosić. Jeśli jednak dana osoba naprawdę jest potrzebująca, czy nie powinna skorzystać z tego co jest?

Zaskakujące jest również to, że ubrania z ubiegłego wieku, choć nie są modne, uważane są za wysokiej jakości i trwałe, ponieważ wówczas jeszcze nie liczyła się ilość, a właśnie jakość. Tak, nie są one modne, ale będą służyć przez długi czas. Czy to nie jest powód, by je wziąć?

Powiedziałam personelowi, że przyniosłam całkiem nowe ubrania, których po prostu nie potrzebuję. Kobiety wzięły moje paczki.

Dlatego ci, którzy chcą pomóc potrzebującym, powinni wiedzieć, że nie ma sensu przynosić zbyt starych ubrań. I tak nie zostaną one przyjęte, a Ty tylko zmarnujesz swój czas.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *