Córka obraziła się na matkę, ponieważ ta przepisała mieszkanie na wnuczkę

Teresa wychowała samotnie dwie córki, gdyż ich ojciec zmarł, kiedy dzieci były jeszcze małe. Kobieta nie wyszła ponownie za mąż – zbyt bardzo martwiła się tym, że nowy mąż mógłby w jakiś sposób skrzywdzić jej dziewczynki, a dobrze wiedziała, że dla niej ich dobro jest najważniejsze.

Natalia była tą starszą siostrą, a Sylwia tą młodszą. Zgodnie z koleją rzeczy to Natalia wyszła za mąż jako pierwsza i krótko po ślubie urodziła córkę o imieniu Inga. Przeniosła się do mieszkaniu swojego męża, jednak niestety – małżeństwo to nie trwało zbyt długo. Po kilku latach Natalia wraz ze swoją córeczką wróciła do domu rodzinnego. Teresa jej zresztą powiedziała, że jeśli ma jej być źle w obcym miejscu, to lepiej, aby była wśród swojej najbliższej rodziny, a potem wszystko się jakoś ułoży. Mama była gotowa jej we wszystkim pomóc. 

Młodsza siostra była zła na Natalię, ponieważ uważała, że ta specjalnie wróciła do matki, aby przekonać ją do przepisania na nią mieszkania. Nie miała racji. Siostra wróciła do domu przede wszystkim ze względu na zdrowie, ponieważ wykryli u niej właśnie wtedy nowotwór i kiedy była osłabiona, to babcia opiekowała się Ingą. 

W tym czasie Sylwia była już mężatką i miała dwoje dzieci. Wtedy ktoś z dalszych krewnych zaproponował jej, że przepisze na nią mieszkanie w zamian za opiekę. Kobieta długo się nie zastanawiała i zgodziła się, ponieważ nie sądziła, że matka w sporządzaniu testamentu i dzieleniu mieszkania w ogóle weźmie jej osobę pod uwagę. Natalia zmarła, gdy Inga miała 17 lat – dziewczyna od tej pory miała tylko babcię. Pewnego razu Teresę odwiedziła Sylwia i zaczęła ją wypytywać, kto dostanie po jej mieszkanie.

– Jak to kto? Przepiszę je na Ingę.Jest zupełnie sama, nie ma matki, a ojciec zupełnie się nią nie interesuje. Nie pozwolę, aby wylądowała na ulicy!

– Ale jak to? To tylko twoja wnuczka, a ja jestem córką i mam dwoje dzieci! Inga dorośnie, zarobi i sama sobie kupi mieszkanie, a to mi oddaj! – Krzyczała na całe mieszkanie Sylwia.

– Nie, nie będzie tak, jak Ty sobie to wymyśliłaś. Ja już obiecałam Indze.

– Wtedy moja noga więcej tu nie postanie!

Sylwii nie interesował fakt, że nastolatka nie ma nawet czasu na naukę, bo zajmuje się chorą babcią. W ogóle już ją nic nie interesowało – skoro nie dostała mieszkania, to nie zamierzała już więcej utrzymywać kontaktu.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *