Pożegnanie Kuby Błaszczykowskiego. Rozczulające sceny z zapłakaną żoną i dziećmi piłkarza (WIDEO)

Po kilkunastu latach Kuba Błaszczykowski oficjalnie zakończył karierę w piłkarskiej reprezentacji Polski. W 16. minucie towarzyskiego meczu z Niemcami, piłkarz po raz ostatni opuścił boisko w biało-czerwonych barwach. Nie brakowało wzruszeń.

Jakuba Błaszczykowskiego nie trzeba nikomu przedstawiać. Piłkarz zadebiutował w polskiej reprezentacji dokładnie 28 marca 2006 roku, kiedy biało-czerwoni zwycięsko zmierzyli się z Arabią Saudyjską. W trakcie imponującej kariery zdobył m.in. tytuł mistrza Polski z Wisłą Kraków i dwukrotnie cieszył się nagrodą “Piłkarza roku”. Po 17 latach wielu sukcesów Kuba oficjalnie pożegnał się z narodową drużyną.

Pożegnanie Kuby Błaszczykowskiego. Nie brakowało wzruszeń

Towarzyski mecz Polski z Niemcami już zapisał się w historii. Kuba Błaszczykowski wszedł na boisko z opaską kapitana, a w symbolicznej, 16. minucie spotkania przekazał ją Robertowi Lewandowskiemu. Koledzy pożegnali 37-latka w wyjątkowy sposób – cała drużyna zebrała się w jednym miejscu i utworzyła dla niego szpaler. Zanim Błaszczykowski zszedł do szatni, napastnik celebrował zakończenie reprezentacyjnej kariery wraz z rodziną. Wszystko uchwyciły kamery.

Zapłakana żona i córki celebrują zakończenie reprezentacyjnej kariery Kuby Błaszczykowskiego

Na opuszczającego po raz ostatni z orzełkiem na sercu boisko Kubę Błaszczykowskiego czekała ukochana żona Agata, a także dzieci piłkarza. Przypomnijmy, że Jakub doczekał się trójki pociech – Oliwii, Leny oraz Fabiana. Agata Błaszczykowska nie kryła wzruszenia i z całych sił uścisnęła męża, z którym na ślubnym kobiercu stanęła w czerwcu 2010 roku. Wzruszający moment z pewnością na długo pozostanie w pamięci 37-latka oraz kibiców biało-czerwonych.

Zobaczcie, jak wyglądała poruszająca scena.

Pożegnanie Kuby Błaszczykowskiego. Rozczulające sceny z zapłakaną żoną i dziećmi piłkarza (WIDEO)

Pożegnanie Kuby Błaszczykowskiego. Rozczulające sceny z zapłakaną żoną i dziećmi piłkarza (WIDEO)

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *