Jeremy Sochan – polski zawodnik w NBA. “Mama to wszystko zaczęła”

Jeremy Sochan to utalentowany sportowiec, który odnosi niebywałe sukcesy w NBA. Młody zawodnik przyjechał do Polski, by spotkać się z fanami i rodziną. Jak wspomina swoje dzieciństwo, co go ukształtowało i jakie ma pasje? O tym opowiedzieli koszykarz oraz jego ojczym Wiktor Lipiecki.

Jeremy Sochan – polskie korzenie

Jeremy Juliusz Sochan to polsko-amerykański koszykarz, który gra w NBA. Zawodnik San Antonio Spurs, wybrany w pierwszej rundzie draftu w 2022 r. Jak się okazuje, do sportu przekonała go mama, Aneta Sochan, która sama dawniej była koszykarką Polonii Warszawa. Przez pewien czas była trenerką syna.

– Mama to wszystko zaczęła. Ona też grała, mama jest najlepsza, ona mi pomogła bardzo dużo. Mam brata, który też ma już wysoki poziom – powiedział sportowiec.

Jeremy urodził się w USA, ale posiada polskie obywatelstwo. Wychowywała go mama i ojczym Wiktor Lipiecki. Jako dziecko dużo podróżował, mieszkał m.in. w Anglii, Niemczech, Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Jak twierdzi, to pozwoliło mu nieco szerzej patrzeć na świat, a także szybko nawiązywać nowe znajomości. Na pytanie, skąd pochodzi, odpowiada, że jest obywatelem świata.

– To są inne kultury, to było fajne, że miałem takie doświadczenie. Ale mam też otwartą rodzinę. Mama, ojczym, babcia. Zawsze jak byłem w Warszawie, codziennie robiłem coś innego – wspomniał.

Jeremy ma łatwość nawiązywania kontaktów. Nawiązuje autentyczne relacje. Daje energię i ją przyciąga, to widać. Jesteśmy zaskoczeni tym, jak wiele ludzi przyszło na spotkanie – powiedział ojczym.

Jeremy Sochan, polsko-amerykański koszykarz NBA, z wizytą w Polsce

Jeremy jest ambasadorem programu NBA “Koszykówka bez granic”, który w tym roku odbył się we Wrocławiu. Utalentowany sportowiec przeleciał więc na dłużej do kraju nad Wisłą. Nie tylko spotkał się z fanami, ale także spędził czas z rodziną.

– We Wrocławiu był NBA Camp. W Warszawie odwiedziłem rodzinę, miałem też spotkanie dla kibiców. Czas był zajęty, ale było super – powiedział.

Wielka kariera potrafi namieszać w życiu młodego człowieka. Jeremy jednak dość twardo stąpa po ziemi. Zdaniem ojczyma, duży wpływ na jego decyzje i zachowanie ma wychowanie.

My od lat wychowywaliśmy Jeremiego i drugiego syna tak, żeby wiedzieli, kim są i co jest najważniejsze w życiu. Koniec końców my za niego decyzji nie podejmujemy, robi to sam. My jesteśmy od tego, żeby go wspierać i pomagać. Mamy nadzieje, że będzie podejmować dobre decyzje, a jak nie, to będzie się uczyć na konsekwencjach – dodał ojczym.

Jeremy Sochan – pasje

Jeremi nie tylko sportem żyje. Jak przyznaje, kocha zwierzęta i ciągle ogląda filmiki na Instagramie. Jest również fanem gier wideo, kolekcjonerem sportowych butów oraz miłośnikiem muzyki. W sztuce podziwia także twórczość Salvadora Dalego.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Jeremy Juliusz Sochan (@jeremysochan)

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *