Staszek myślał przez długi czas i jednak postanowił wybrać się do swojego ojca. Po raz pierwszy od kilku lat wszyscy zjawili się u Franciszka. Z początku nie przywitał ich bardzo uprzejmie, ale też nie wypędził. Hanka natychmiast zaczęła sprzątać dom, a Staszek podszedł do ojca i przedstawił swojego syna dziadkowi. Wtedy Franciszek nie mógł się już powstrzymać, przytulił syna i wnuka i cicho zapłakał

Tak się jakoś poukładało w życiu Franciszka, że syna wychował i wykształcił sam. Jego żona wiodła szalone życie, często piła i pewnego dnia po prostu zniknęła. Ludzie na wsi powiedzieli później, że zamieszkała z jakimś mężczyzną w mieście. Od tamtej pory Franciszek już jej nie widział. Pięcioletniego synka żona zostawiła z ojcem. Życie na wsi było bardzo trudne. Mężczyzna musiał ciężko pracować, żeby wychować syna i przy tym sam zajmował się domem.

Udało mu się wychować takiego syna, że wszyscy w wiosce mu zazdrościli. Wyrósł nie tylko na bardzo przystojnego mężczyznę, ale był pracowity i ambitny – czego się nie podjął, to doprowadzał do końca.

Miał wtedy już 26 lat, ukończył studia i dostał dyplom inżyniera. Ojciec chciał, żeby Staszek został i pracował w mieście. Ale stało się inaczej. Po studiach chłopak wrócił do rodzinnej wsi i powiedział ojcu, że chce tu zostać i pracować w rolnictwie. Staszek nie zwracał większej uwagi na dziewczyny, ale Franciszek tylko się z tego cieszył – nie chciał, żeby jego syn ożenił się za wcześnie. Miał jeszcze czas, a w wiosce według ojca nie było porządnych dziewczyn. Nie chciał, żeby syn powtórzył jego historię.

Ludzie na wsi mówili, że Staszek na pewno będzie miał dziewczynę nieziemskiej urody, może jakąś modelkę z miasta. Ale wkrótce zaskoczył wszystkich swoim wyborem.

Hanka miała wtedy 30 lat i dwie córki. Nigdy nie wyszła za mąż i nikt nie wiedział, kto jest ojcem jej dzieci. Ale rzeczywiście była piękna, wszyscy zakochiwali się w niej od pierwszego wejrzenia. Więc w wiosce rozeszła się plotka, że ​​Hanka trochę za bardzo lubi mężczyzn. Pewnego wieczoru, po ciężkim dniu pracy, Staszek poszedł popływać w rzece i przypadkiem zobaczył tam Hankę. Wracała ze sklepu i też postanowiła chwilę odetchnąć nad wodą. Zamienili ze sobą kilka słów, a kobieta poprosiła go, żeby pomógł jej zanieść ciężkie zakupy do domu. Staszek nie mógł odmówić, bo był dżentelmenem, jak zawsze mówiła o nim sąsiadka, pani Renia.

Co się tego dnia między nimi wydarzyło, jeden Bóg tylko wie. Jednak po tym wieczorze chłopak mógł myśleć tylko o zielonych oczach Hanki. Niedługo później zaczęli się potajemnie spotykać.

Gdy w wiosce zapadał zmrok, Staszek biegł do ukochanej. Po jakimś czasie zdał sobie sprawę, że chce się z nią ożenić. Chciał, żeby wszystko było, jak należy – z ojcowskim błogosławieństwem i z pięknym ślubem w kościele. Ale ojciec się nie zgodził, stanowczo sprzeciwiał się temu małżeństwu.

Tego wieczoru Franciszek krzyczał na całe podwórze, że nie wpuści Hanki do swojej rodziny –  ani jej, ani jej dzieci. Nigdy ich nie zaakceptuje.

Wtedy Staszek poszedł na noc do Hanki i już tam został. Nigdy nie wrócił do domu.

Franciszek nie mógł uwierzyć, że jego syn właśnie wymienił ojca na dziewczynę o wątpliwej reputacji. Poszedł prosić syna, żeby wrócił, błagał, żeby zmienił zdanie, ale Staszek nie ustępował. Postanowił żyć z Hanką i jej dziećmi.

Przez kilka lat syn i ojciec ze sobą nie rozmawiali, chociaż mieszkali w tej samej wiosce. Ale później Staszek dostał pracę w mieście i wyprowadził się tam razem z Hanką i dziećmi. Wkrótce urodził im się syn. Życie zmieniło się na lepsze.

Staszek myślał przez długi czas i jednak postanowił wybrać się do ojca. Po raz pierwszy od kilku lat wszyscy zjawili się u Franciszka. Z początku nie przywitał ich bardzo uprzejmie, ale też nie wypędził. Hanka natychmiast zaczęła sprzątać dom, a Staszek podszedł do ojca i przedstawił swojego syna dziadkowi. Wtedy Franciszek nie mógł się już powstrzymać, przytulił syna i wnuka i cicho zapłakał. Potem zaczął wyciągać z szuflad wszystkie słodycze i częstować dziewczyny.

W rodzinie zapanował pokój. I nikt nigdy nie wspominał o tym, dlaczego nie rozmawiali ze sobą przez tyle lat.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *