EJ Johnson w ULTRAKRÓTKICH spodenkach i modnych botkach oddaje się zakupom na Manhattanie (ZDJĘCIA)

EJ Johnson z gołym torsem i w ultrakrótkich spodenkach został “przyłapany” przez paparazzi na shoppingu. Syn znanego koszykarza odsłonił nogi i wskoczył w błyszczące botki. Stylowo?

EJ Johnson od najmłodszych lat jest na celowniku paparazzi, a wszystko za sprawą znanego ojca koszykarza. Magic Johnson w latach 80. i 90. był jednym z czołowych zawodników amerykańskiej drużyny Los Angeles Lakers. Sportowiec kilkukrotnie otrzymał nagrody za swoje występy na boisku, a w 1996 roku ogłoszono go jednym z 50 najlepszych koszykarzy w historii NBA. Nic więc dziwnego, że EJ Johnson cieszy się dużą popularnością. Nie da się jednak ukryć, że nie tylko spuścizna ojca wyniosła go na czołówki serwisów plotkarskich, ale i dość barwny wizerunek.

Celebryta był gwiazdą programu “Bogate dzieciaki z Beverly Hills”, a później pojawił się jeszcze w kilku programach i reality show. Johnson nie przejmuje się również komentarzami na temat ekscentrycznego wizerunku. EJ chętnie wskakuje w barwne ciuszki, co zazwyczaj uwieczniają na zdjęciach czyhający na niego fotoreporterzy.

Tym razem EJ został “przyłapany” przez paparazzi w jednej z ekskluzywnych dzielnic Manhattanu – Soho. Gwiazdor zaprezentował się w jeansowym zestawie, na który składały się ultrakrótkie spodenki i koszula. Johnson zaprezentował swój nagi tors i wyeksponował nogi. Uzupełnieniem stylizacji były błyszczące botki i torebka Diora.

Jak gwiazda?

EJ Johnson “przyłapany” na zakupach w Soho
EJ Johnson "przyłapany" na zakupach w Soho
EJ Johnson “przyłapany” na zakupach w Soho
EJ Johnson "przyłapany" na zakupach w Soho
EJ Johnson “przyłapany” na zakupach w Soho
EJ Johnson "przyłapany" na zakupach w Soho
EJ Johnson “przyłapany” na zakupach w Soho
EJ Johnson "przyłapany" na zakupach w Soho
EJ Johnson “przyłapany” na zakupach w Soho
EJ Johnson "przyłapany" na zakupach w Soho

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *