Nie żyje Maria Reimann. Aktorka i autorka książek zmarła podczas wakacji. “Zabrało ją ukochane morze”

Media obiegła informacja o śmierci Marii Reimann. Autorka książek i antropolożka kultury zmarła podczas wakacji w Sardynii. Miała 41 lat.

Nie żyje Maria Reimann, antropolożka kultury, tłumaczka, aktorka i autorka cenionej książki zatytułowanej “Nie przywitam się z państwem na ulicy. Szkic o doświadczaniu niepełnosprawności” opowiadającej o życiu z ograniczeniami fizycznymi. Sama była osobą niedowidzącą. Wystąpiła w filmach takich jak “Wytrwałość” i “Anatomia”, jednak kariery aktorskiej nie kontynuowała.

O śmierci Marii Reimann poinformowała szefowa wydawnictwa Czarne, Monika Sznajderman.

Marysiu… Nasza wspaniała autorko, znakomita etnolożko i eseistko, a przede wszystkim piękna, dzielna, cudowna i mądra osobo, dlaczego?! Dlaczego Ty? Serce pęka. Nigdy nie zapomnę tego tygodnia na czarnych warsztatach literackich z tobą. Tyle nas wtedy wszystkich nauczyłaś. I tyle nas wszystkich nauczyłaś swoją książką. Rodzinie i przyjaciołom składam wyrazy najgłębszego współczucia.

Nie żyje Monika Reimann. “Zabrało ją ukochane morze”

Głos w sprawie smutnej informacji o śmierci autorki książek zabrali także jej najbliżsi. We wpisie przekazano, że Maria zmarła podczas wakacji na Sardynii.

Z wielkim bólem zawiadamiamy, że 20 lipca odeszła od nas Marysia. Spędzała wakacje na Sardynii – jak zawsze i wszędzie – wśród przyjaciół. Zabrało ją ukochane przez nią morze. Umarła z miłości. Mamy ją w sercach i w pamięci.

Maria Reimann pracowała również w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego oraz była współzałożycielką Interdyscyplinarnego Zespołu Badań nad Dzieciństwem UW.

Nie żyje Maria Reimann. Aktorka i autorka książek zmarła podczas wakacji. "Zabrało ją ukochane morze"
Maria Reimann (Facebook)
Nie żyje Maria Reimann. Aktorka i autorka książek zmarła podczas wakacji. "Zabrało ją ukochane morze"
Maria Reimann (Facebook)

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *