Wszyscy przyzwyczaili się do tego, że można było poprosić Monikę o każdą pomoc, a ona nigdy nie odmówiła. Z czasem znajomi i rodzina, zaczęli wykorzystywać jej dobroć i hojność. Niektórzy nawet próbowali wymagać, a nie prosić. Charakter kobiety był zawsze łagodny, nie potrafiła nikomu odmówić w pracy i w domu, wszystkim chciała pomóc. Dlatego bardzo często, pracowała za siebie i za kogoś, a potem musiała jeszcze jechać do córki i opiekować się wnukiem.
Jednocześnie, miała na głowie całe gospodarstwo domowe, mimo, że jej mąż przeszedł na emeryturę i siedział w domu. Monika niemal całe życie funkcjonowała na wysokich obrotach, nic więc dziwnego, że zaniedbała swoje zdrowie.
Podczas ostatniej kontroli, lekarz surowo powiedział jej, że po prostu musi odpocząć. Wtedy po raz pierwszy w życiu, kobieta postanowiła coś zrobić dla siebie i poprosiła o urlop. Szef nie chciał się zgodzić, ale Monika zagroziła, że odejdzie z pracy, jeśli przez miesiąc nie pozwoli jej odpocząć. Od siedmiu lat, pracowała bez urlopu.
Mężczyzna nie chciał stracić tak cennego pracownika i dobrego specjalisty, więc niechętnie pozwolili jej odpocząć na jakiś czas.
– Mama na starość zupełnie oszalała! Wszystko zostawiła i wyjechała! Kto teraz będzie opiekował sie Szymonem? Będę musiała zatrudnić jakąś opiekunkę, bo późno wracam z pracy! Nie chcę zostawiać dziecka z obcą osobą, bo to kosztuje sporo pieniędzy, ale nie mam wyboru! Mój ojciec też jest nieszczęśliwy! Teraz musi sam gotować i sprzątać, a wcale nie jest do tego przyzwyczajony! – narzekała córka.
Monika uprzedziła wszystkich o swojej decyzji miesiąc temu, ale nikt nie potraktował tego poważnie.
