Dzień dobry, Drodzy Czytelnicy. Ta historia to historia moich przyjaciół. Została napisana za zgodą głównej bohaterki, która bardzo potrzebuje rady.
Życie Marii i Romana nie było łatwe. Byli sierotami z żyjącymi rodzicami. Roman był niepotrzebnym synem, który został pozostawiony babci. Oboje musieli wszystko osiągnąć sami, ciężko pracując i oszczędzając na wszystkim. Nie otrzymali pomocy od nikogo: ani od rodziców, ani od państwa.
Wszystko, co osiągnęli w swoim życiu, to 2-pokojowe mieszkanie, które kosztowało około sto tysięcy złotych samochód i dwójka dzieci. Dzieci znalazły się na tej liście „osiągnięć” ze względu na to, że w ich wychowanie zaangażowani byli tylko ich rodzice, bez pomocy niań czy dziadków. Nie otrzymywali też świadczeń, ponieważ nie pozwalały na to dochody rodziny. Dzieci były wyczekiwane, ale nie odważyli się na trzecie dziecko, bojąc się pogorszenia sytuacji i jakości życia.
Maria i Roman są małżeństwem od 16 lat. Mimo takiego okresu ich najstarsza córka ma dopiero 8 lat. Para postanowiła najpierw stanąć na nogi. Zaciągnęli kredyt hipoteczny i rozpoczęli karierę. Dopiero wtedy zdecydowali się mieć dzieci. Najpierw urodziła się ich córka, a jakiś czas później syn.
Roman ma 39 lat. Nie służył w wojsku. Zaraz po maturze poszedł do pracy. Życie Romana było niesprawiedliwe: najpierw porzuciła go matka, potem babcia postanowiła nie pisać testamentu, mając nadzieję na długie życie.
Ale babcia popełniła błąd, jej życie nie było tak długie, jak się spodziewała, a gdy Roman miał 20 lat, mieszkanie babci, w którym z nią mieszkał, odziedziczyła jego matka. Matka nie brała udziału w jego życiu, oddała się nowej rodzinie i dlatego wyrzuciła Romana, pozostawiając go bez niczego.
Życie Marii było znacznie gorsze – Roman przynajmniej miał kochającą babcię. A ona w pewnym momencie musiała uciec od swojej pijącej matki z małej wioski. Kiedy Maria miała zaledwie 15 lat była nękana przez nowego kochanka matki. Kobieta wierzyła, że jej córka sama sobie na to zasłużyła, co oznacza, że sama była winna.
Oboje pracowali niestrudzenie, zdołali skończyć studia, wynająć mieszkanie i zaoszczędzić pieniądze na zakup własnego mieszkania. Nie przegapili ani jednej okazji do zarobienia dodatkowych pieniędzy. Chwytali się za wszystkie opcje. Tacy ludzie, którzy wszystko osiągają tylko dzięki swojej wytrwałości i pracowitości, wzbudzają we mnie podziw. Nie mając żadnych kontaktów i nie otrzymując żadnej pomocy z zewnątrz.
Kupili mieszkanie, dzieci rosły, skończył się urlop macierzyński i Maria poszła do pracy. Kredyt hipoteczny został spłacony, co oznacza, że mieli już o jedno obciążenie mniej. Kupili samochód za swoje oszczędności. Żyli, byli szczęśliwi i nikomu nie przeszkadzali.
Jednak Roman został zwolniony z pracy sześć miesięcy temu. W pierwszym miesiącu bezrobocia szukał nowej pracy, a potem po prostu przestał chodzić na rozmowy z powodu zmęczenia.
Maria nie męczyła męża i dała mu czas na odpoczynek. W końcu oboje byli ostatnio bardzo zmęczeni. Doszła do wniosku, że kiedy jej mąż nabierze sił, wróci do poszukiwać z nowym zapałem i energią. Poza tym, uważała, że jej mąż był jeszcze bardziej zmęczony niż ona, ponieważ wciąż pracował, gdy ona zajmowała się dziećmi na dwóch urlopach macierzyńskich.
A teraz Roman od trzech miesięcy był bez pracy. Maria zaczęła natarczywie prosić męża, aby znalazł dla siebie nowe zajęcie, jednak on znalazł argument, by tego nie robić.
– Pracowałem przez wiele lat, zapewniłem Ci mieszkanie. Jestem zmęczony. Wykonuję prace domowe, siedzę z dziećmi. Czego jeszcze potrzebujesz? – powiedział.
Nie ma już oszczędności. Wynagrodzenie ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby, takie jak: zakup żywności, rachunki za media i zakup ubrań dla dzieci. Próbowała uzyskać zasiłek, ale odmówiono jej, ponieważ jej mąż jest bezrobotny.
Maria zaczęła się męczyć. Nie potrzebuje męża jako gospodyni domowej, ponieważ sama radzi sobie z obowiązkami domowymi, nie tracąc pracy i pensji. Roman nawet nie próbuje znaleźć pracy. Zajmuje się gotowaniem i innymi pracami domowymi i uważa, że to wystarczy. Nie przynosi rodzinie pieniędzy, co z tego? Przecież pracował przez wiele lat.
A teraz z jego strony zaczęło się zaniedbywanie. Maria jest pewna, że w ten sposób po prostu znajduje sposoby na znalezienie jej winy. Próbuje zrobić z siebie poszkodowanego.
Kobieta nie potrafi ignorować tych sytuacji, więc stara się delikatnie zwracać uwagę i poprawiać ich relację, a on uważa, że jego żona celowo wchodzi w konflikt. Mimo to, Maria nie zniechęca się, stara się wszystko załagodzić, przekonując męża, że konieczne jest posiadanie pracy przez nich obojga.
Potrzebuje sposobu na zmuszenie męża do pracy. Jest pewna, że Roman jest jej wierny. Jego wymówki też nie działają na nią, ponieważ ciężko pracowała, aby zarobić pieniądze na zakup samochodu i mieszkania. Maria jest pewna, że jeśli Roman znajdzie pracę, wszystko od razu wróci do normy i będzie tak jak dawniej.
Jeśli ktoś może podzielić się z nią swoją opinią, praktycznymi radami lub „life hackiem”, jest gotowa słuchać i zastosować te rady w życiu. Historia jest napisana z jej słów.