Lisa interesowała się absolutnie wszystkim. Przyglądała się wszystkiemu, co nowego pojawiało się w jej życiu. Zwracała uwagę na każdy szczegół.
I to wkrótce stało się dużym problemem. Ala przygotowywała przyjęcie dla swojej córki: 5 lat! Przyjdą przyjaciele i rodzina, a także dzieci z przedszkola. Ale gdzie mógł ukryć prezent? W końcu młody detektyw mógł znaleźć w domu wszystko – i to w zaledwie kilka minut.
Pomoc przyszła niespodziewanie – od dzieci sąsiada. Uwielbiały opowiadać sobie straszne historie. Pewnego dnia, po przywiezieniu Lisy do domu, Ałła usiadła na kanapie i zaczęła opowieść:
“Córeczko, nie otwieraj dziś szafy. Dobrze? – Dlaczego? – Tam jest Babaiko. – Babaiko? Kto to jest? Ktoś zły? Tak, bardzo zła osoba. -Czy on nie wyjdzie? Boję się go! Nie. Będzie tam spał, a potem sobie pójdzie.
Upewnij się tylko, że go nie obudzisz! Przez całą noc Alla obserwowała Lisę kręcącą się po sypialni. Z jednej strony martwiła się o córkę, ale z drugiej była bardzo ciekawa. W pewnym momencie coś wpadło do szafy! Lisa podbiegła do matki i przytuliła ją:
“Mamo, nie obudziłam go. Musiał upuścić tam wieszak. Nie martw się, ochronię cię. Wieczorem tata wrócił z pracy i rodzina zasiadła do kolacji.Lisa, ledwo przeżuwając swój kotlet, nagle zapytała matkę: “Czy wujek wyszedł już z szafy? Alla nie wiedziała, czy płakać, czy się śmiać.
Nie, rano – odpowiedziała z trudem, próbując zignorować intensywne spojrzenie męża. Lisa poszła do łazienki umyć ręce. Po upewnieniu się, że córka niczego nie usłyszy, Alla szybko zwróciła się do męża: “Ukryłam jej prezent w szafie.
Powiedziałam jej, że w szafie jest zły wujek, żeby się tam nie dostała”. Mężczyzna z trudem powstrzymywał łzy ze śmiechu. Nigdy nie wpadłby na coś takiego. Całe szczęście, że Alla nie tłumaczyła się zbyt długo, bo inaczej mogłoby stać się coś złego!