Nastia odwróciła się i poszła do domu: “Jeszcze będziemy razem i wyjdę za ciebie, słyszysz? “

Dimka zakochał się w młodej nauczycielce, jak to czasem robią chłopcy w liceum. Nastia zaczęła uczyć po ukończeniu studiów. Na początku była nieśmiała w kontaktach z licealistami, ponieważ dzieliła ich pięcioletnia różnica wieku; jednak za każdym razem, gdy to robiła, utwierdzała się w przekonaniu, że wybrała właściwy zawód.

Uwielbiała być w szkole: uczyć, słyszeć dzwonek, a nawet prowadzić konferencje z rodzicami. Nastia nie mogła nie zauważyć pełnego miłości spojrzenia Dimy. Chłopak ze starszej klasy przysunął się nawet bliżej, do drugiego biurka. Śledził każdy jej ruch jak zaczarowany i rumienił się, gdy wzywała go do odpowiedzi.

Chłopiec myślał, że nauczycielka nie wie, że jest w niej zakochany, ale jego oczy go zdradziły. Język i literatura stały się najbardziej pożądanymi przedmiotami dla Dimy, a nawet poprawił się w nich, aby nie sprawiać wrażenia ucznia “D”. Szczęśliwym dniem dla Dimy był dzień, w którym te przedmioty były ostatnimi lekcjami w planie lekcji.

Uczniowie spieszyli się do domu, a Dima celowo grzebał w swojej teczce, powoli odkładając podręcznik i zeszyt, podczas gdy Nastia robiła notatki w swoim dzienniku. Nastia chętnie rozmawiała z Dimą, ale cel tej ciekawości był dla niej oczywisty. Pewnego dnia powiedziała, że jeśli sam przygotuje mały raport na następną lekcję, dostanie dwanaście.

Dima odmówił, postanowił nie dręczyć mnie już pytaniami, ale wyglądał na całkowicie rozczarowanego. Anastasio Nikołajewna, czy mogę odprowadzić cię do domu, i tak idziemy w tym samym kierunku. Chodźmy razem. Przytaknęła. Od tego czasu w każdy piątek wracali razem do domu. Szczęśliwy czas…

Potem Dimka zaczął codziennie czekać na młodą nauczycielkę, która odprowadzała go do domu. Nie mógł się już obejść bez codziennej rozmowy z nią, bez patrzenia jej w oczy, bez słuchania jej śmiechu. Weekendy były dla niego wiecznością. W końcu zaczął przychodzić pod jej okna w niedzielne wieczory, zapraszając ją na spacer. Po jednym z takich wiosennych spacerów objęli się w wejściu.

Dmitrij był szczęśliwy, podobnie jak Nastia: pomimo różnicy wieku i statusu nauczycielki, zakochała się w nim. Tak bardzo się polubili, że stało się to zauważalne dla wszystkich: uczniów i kadry nauczycielskiej. Rodzice również szeptali między sobą. Nastia została wezwana do gabinetu dyrektora.

Starsza dyrektorka upomniała młodą nauczycielkę najlepiej, jak potrafiła. Dziewczyna próbowała się usprawiedliwiać, tłumacząc, że z Dimą łączyła ją normalna, pełna szacunku relacja. Ale na nic się to zdało. Nauczyciele patrzyli na Nastię w pokoju nauczycielskim, celowo się nią zachwycając.

W końcu, na następnej radzie pedagogicznej, została publicznie omówiona, nazwana nieprofesjonalną i zauważono, że rzuciła cień na wysoką rangę nauczyciela i mentora… Pomimo końca roku szkolnego Nastia została zmuszona do napisania listu rezygnacyjnego bez podania nawet dwutygodniowego wypowiedzenia.

Kiedy więc Dima prawie jako pierwszy wbiegł do klasy na lekcję literatury, zobaczył swoją nauczycielkę geografii Annę Semenowną, która zastępowała Anastazję Nikołajewną. Chłopiec wszystko zrozumiał. Tego wieczoru przyszedł pocieszyć Nastię. Szli parkową alejką, trzymając się za ręce.

I wtedy Nastia powiedziała: “Dmitrij, nie musimy się więcej widywać. Oszaleliśmy, ty i ja. Pomyśl o tym. Tak, nie ukrywam, oboje się zakochaliśmy. I ja też.” Dima przerwał jej. “Nastia, nie mówmy nic więcej. Nie chcę tego słuchać. To ty teraz wariujesz. Będziemy razem na zawsze. To się raczej nie uda.

Twoja mama też do mnie dzwoniła. To prawda. Nie możemy się spotkać. Jest za wcześnie. Za wcześnie dla ciebie. Musisz się uczyć, a potem do wojska. Do widzenia. Nastia odwróciła się i poszła do domu.

A Dimka, blady, wciąż stał tam, gdzie się rozstali. Wiadomość o telefonie matki głęboko go zraniła. W domu matka oczywiście z nim rozmawiała, ale nigdy nie przypuszczał, że zadzwoni do Nastii. Wszystko zostało postanowione za niego, jakby był dzieckiem.

“I tak się z tobą ożenię, rozumiesz?”, krzyknął za nią. Nie dogonił Nastii, bo łzy płynęły mu po policzkach i nie mógł pozwolić, by Nastia to zobaczyła. Wtedy na pewno pomyślałaby, że jest małym chłopcem… Bezsilność ogarnęła Dimę, usiadł na najbliższej ławce i został tam do wieczora, nie chcąc wracać do domu i widzieć się z matką. Z emocji i podniecenia Dima zachorował.

Być może zbyt długo przebywał w zimnym parku. Musiał zostać w szpitalu przez trzy tygodnie. Potem ledwo skończył szkołę i prawie oblał egzaminy końcowe. Nastia nic o tym nie wiedziała. Próbowała zapomnieć o Dimie.

W wojsku Dmitrij stał się starszy i silniejszy. Podczas lat służby wspominał Nastię i marzył o tym, jak wróci i przyjdzie do niej. A wtedy nie pozwoliłby nikomu się do niej zbliżyć i nigdy nie pozwoliłby jej odejść… Ale marząc o niej, bardzo się bał, że Nastia wcześniej wyjdzie za mąż.

Nie, Dima nie mógł na to pozwolić. Postanowił więc napisać do niej list. Było tak, jakby nie rozstawali się od lat, jakby byli razem dopiero wczoraj… Pisał o swojej służbie, marzeniach o powrocie do domu i o tym, jak chciałby przywołać randki w parku, kiedy byli razem.

Ponownie wyznał jej miłość i poprosił, by na niego czekała, nie wychodziła za nikogo innego. Do listu Dima dołączył zdjęcie. W ten sposób rozpoczęła się ich korespondencja, która trwała prawie rok. Ich matki oczywiście dowiedziały się o ich korespondencji. Dmitrij nie ukrywał przed matką swoich zamiarów wobec Nastii.

Tak więc obie matki zaakceptowały miłość swoich dzieci. Dmitrij dzwonił do Nastii kilka razy. To były najszczęśliwsze chwile dla nich obojga. Dima nie pisał nikomu o dokładnej dacie swojego powrotu. Chciał przyjechać niespodziewanie i nagle. Był podekscytowany i szczęśliwy, że spotka swoją rodzinę, a przede wszystkim Nastię.

Gdy tylko przekroczył próg swojego domu, Dima wpadł w ramiona rodziny. Potem wziął prysznic i zjadł pospieszny obiad, krótko opowiadając o swojej podróży do domu. Spojrzawszy na zegarek, Dimka jeszcze raz uściskał matkę i pospieszył do Nastii. Czekała na niego każdego dnia.

Dzisiaj też. Dlatego dzwonek do drzwi sprawił, że podskoczyłam. Na progu stał przystojny mężczyzna. Był wysoki i męski, jeszcze przystojniejszy niż na zdjęciu z wojska. Ona wciąż ma tę samą smukłą sylwetkę i uważne spojrzenie, ten sam słodki uśmiech i dołeczki w policzkach.

Wygląda na to, że dziewczyna nawet rozkwitła, stała się bardziej pewna siebie i silniejsza. Natychmiast się przytulili. Dima czekał na to spotkanie tak długo, że nie zwlekał. Natychmiast szepnął Nastii do ucha: “Tak jest. Jesteś teraz moja. Tak jak obiecałaś, pamiętasz? Nastia uśmiechnęła się:

– Oczywiście, że pamiętam. Nigdy o tobie nie zapomniałam. Nie mogłam, jak widzisz… Ślub został odwołany już wkrótce, za miesiąc, a cały personel szkoły, w której Nastia pracowała jako nauczycielka przez tak krótki czas, gdzie jej kariera została zrujnowana przez jej własnego ucznia, a teraz jej mąż i kochanek jest najcenniejszą osobą na świecie.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *