Zina, teściowa Iryny, krzyknęła na synową: “Zabieraj swoje dziecko i odejdź. To nie jest nasze dziecko. Ale Valera tak bardzo ci ufała! Ira nic nie zrobiła, tylko tuliła swoje dziecko i płakała. A Zinaida przez całą ciążę Iry powtarzała, że nie jest w ciąży z jej synem. Valera dorastał jako chłopiec mamusi i przez całe życie był pod jej kontrolą. Nawet życie rodzinne go nie zmieniło. Ira nie mogła nic zrobić z tą sytuacją i po prostu spojrzała na męża ze łzami w oczach.
“Valera, dlaczego pozwalasz swojej matce czepiać się mnie z byle powodu? Co złego zrobiłam?” – Bądź cierpliwa, kochanie. To twoja matka!” Ale ostatnią kroplą w cierpliwości Iriny były słowa jej teściowej, że dziecko, które Irina niedawno urodziła, nie jest jej synem…
Nie było nic do zrobienia. Ira spakowała wszystkie swoje rzeczy, drobiazgi dziecka i pojechała do domu rodziców. Ale nie to było najbardziej bolesne: dzień, w którym wyjechała, kiedy Valera nawet nie próbowała jej zatrzymać, był dniem jej śmierci. Teściowa wygrała i triumfowała. W końcu mogła wrócić do normalnego życia.
Przecież doskonale pamiętała i starała się przywołać te wieczory, kiedy jej Valerka wracała z pracy i siadały do kolacji, piły herbatę i miło rozmawiały. Ale pewnego dnia spotkało ją coś nieoczekiwanego. Valera wracał z pracy do domu późnym wieczorem, kiedy nieznany chuligan zaatakował go, ogłuszył i okradł. Niestety, Valera nigdy nie odzyskał przytomności i zmarł…
Zina prawie straciła zmysły. Każdej nocy wchodziła do pokoju syna, dotykała jego rzeczy i płakała… Ale życie Iry wróciło do normy. Była szczęśliwa, biegła do przedszkola odebrać Tymosza. Dostała awans w pracy, ukochany mąż gotował jej obiady, a dziecko zachwycało ją swoimi sukcesami – w tak młodym wieku. Pewnego dnia Ira zobaczyła swoją teściową i była prawie przerażona jej wyglądem. Wyglądała jak bezdomna.
Zostało z niej tylko to, co było.” “Och, to jest Valera. “Och, tak, Valera”, powiedziała przez łzy… “Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam. To ja zrujnowałam twoją rodzinę i moją też. Jestem najgorszą osobą na świecie… Ira zlitowała się nad swoją byłą teściową. Teraz pozwala babci od czasu do czasu komunikować się z wnukiem.
