Kiedy zmarł mój mąż, jego ciotka postanowiła eksmitować mnie i mojego syna z naszego domu, ponieważ niestety miała udziały w domu.

Odkąd straciłam męża, moje życie wywróciło się do góry nogami. Był nie tylko moim wsparciem, ale także obrońcą naszej rodziny. Gdy tylko mój syn i ja otrząsnęliśmy się po tej stracie, spotkała nas kolejna katastrofa. Ciotka mojego męża, która miała udziały w naszym domu, postanowiła nas eksmitować. “Chcę sprzedać dom. Ty i twój syn musicie się wyprowadzić” – oznajmiła mi bezlitośnie pewnego jesiennego poranka. Nie mogłam uwierzyć własnym uszom. “Ale to jest nasz dom, w którym mieszkaliśmy z mężem przez tyle lat.

Jak możesz nas wyrzucać?” – zaprotestowałam, starając się zachować spokój. “Nie obchodzi mnie, co myślisz. Mam do tego prawo” – odpowiedziała chłodno. Czułem się zdesperowany, ale postanowiłem się nie poddawać. Zwróciłem się do prawnika, aby dowiedzieć się, czy mam jakąkolwiek szansę na pozostanie w domu. Okazało się, że moje prawa do mieszkania również powinny być brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. “Możesz odwołać się od decyzji o eksmisji. Masz podstawy prawne do pozostania w domu, biorąc pod uwagę, że mieszkasz tu od wielu lat i wychowujesz dziecko” – wyjaśnił prawnik.

Uzbrojona w te informacje, ponownie spotkałam się z ciotką mojego męża. “Zwróciłam się do prawnika. Mamy prawo mieszkać w tym domu. Będę walczyć o nasz dom” – powiedziałam stanowczo. Jej twarz wykrzywiła irytacja, ale zdała sobie sprawę, że sprawa nie jest tak prosta, jak myślała. Od tego czasu minęło kilka miesięcy. Batalia prawna nie była łatwa, ale w końcu udało mi się wywalczyć prawo do pozostania w domu z synem. To doświadczenie nauczyło mnie, że czasami trzeba być silnym i zdeterminowanym, aby chronić swój dom i rodzinę, nawet jeśli wszystko wydaje się być przeciwko nam.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *