Maria mogła nazwać siebie szczęśliwą kobietą. Miała pracę, którą kochała, wyrozumiałego męża i mnóstwo planów. Tylko jej teściowa psuła ten różowy obraz. Ljubow Aleksandrowna robiła wszystko, co możliwe i niemożliwe, by zrujnować życie Marii. Przekonała ją do urodzenia dziecka i obiecała wszelkiego rodzaju pomoc, ale kiedy dziecko się pojawiło, natychmiast wyrzekła się swoich obietnic. Masza została zmuszona do porzucenia pracy i kariery i pozostania w domu. Wychowywała dziecko sama, a jej syn ma teraz siedem lat. Jej mąż również nie był zadowolony z zachowania matki, ponieważ spowodowało to trudności finansowe, ale starał się nie prowokować kłótni.
Teściowa, która potajemnie dorobiła duplikat klucza, odwiedzała ich, gdy dom był pusty. Grzebała w ich rzeczach i sprawdzała dom. Pewnego dnia Masza wróciła wcześnie do domu i zastała teściową, która z jakiegoś powodu myła podłogi mokrą szmatką. “Co ty robisz, Ljubow Aleksandrowna? Jak się tu dostałaś?” – zapytała zaskoczona. Kiepska z ciebie gospodyni! Lepiej byłoby pilnować domu, a nie odwiedzać koleżanki, hańba.Masza zaniemówiła. Poszła do kuchni, żeby podgrzać synowi owsiankę, ale nie mogła znaleźć patelni.
Maria mogła nazwać siebie szczęśliwą kobietą. Miała pracę, którą kochała, wyrozumiałego męża i mnóstwo planów. Tylko jej teściowa psuła ten różowy obraz. Ljubow Aleksandrowna robiła wszystko, co możliwe i niemożliwe, by zrujnować życie Marii. Przekonała ją do urodzenia dziecka i obiecała wszelkiego rodzaju pomoc, ale kiedy dziecko się pojawiło, natychmiast wyrzekła się swoich obietnic. Masza została zmuszona do porzucenia pracy i kariery i pozostania w domu. Wychowywała dziecko sama, a jej syn ma teraz siedem lat. Jej mąż również nie był zadowolony z zachowania matki, ponieważ spowodowało to trudności finansowe, ale starał się nie prowokować kłótni.
Teściowa, która potajemnie dorobiła duplikat klucza, odwiedzała ich, gdy dom był pusty. Grzebała w ich rzeczach i sprawdzała dom. Pewnego dnia Masza wróciła wcześnie do domu i zastała teściową, która z jakiegoś powodu myła podłogi mokrą szmatką. “Co ty robisz, Ljubow Aleksandrowna? Jak się tu dostałaś?” – zapytała zaskoczona. Kiepska z ciebie gospodyni! Lepiej byłoby pilnować domu, a nie odwiedzać koleżanki, hańba.Masza zaniemówiła. Poszła do kuchni, żeby podgrzać synowi owsiankę, ale nie mogła znaleźć patelni.