Przed śmiercią kobieta zadzwoniła do wszystkich swoich dzieci i wyjawiła najważniejsze sekrety swojego życia…

Babcia Lyuba już myślała o odejściu. Rano zjadła obfite śniadanie i usiadła przy oknie, aby obserwować, co się dzieje. “Galina, umrę za dwa dni, w niedzielę.” Jej córka Galia właśnie przygotowywała obiad. Zamarła z patelnią w rękach, jej serce było w chaosie”. “Co zamierzasz? “Nadszedł mój czas. Przeżyłam swoje życie najlepiej jak potrafiłam. Pomóż mi się umyć i przygotować. Później opowiem ci wszystko o pogrzebie. Jest jeszcze trochę czasu”. “Więc zadzwońmy do wszystkich, żeby mieli czas się pożegnać.” “Oczywiście, powiedz wszystkim, chcę porozmawiać z każdym.

Babcia ledwo wstała i z pomocą córki położyła się do łóżka. Była niska i bardzo szczupła. Jej pomarszczona twarz promieniowała ciepłem i życzliwością. Jej siwe włosy były dobrze uczesane i spięte pięknymi spinkami. Babcia już od dawna nie pomagała w pracach domowych, ale z przyzwyczajenia wciąż nosiła swój ulubiony fartuch. Wkładała starannie ręce do kieszeni fartucha i długo wyglądała przez okno”. “Mamo, muszę wysłać kilka telegramów na pocztę. Wszystko w porządku?”

“Nie martw się, idź z Bogiem.” Kiedy babcia Luba była sama w mieszkaniu, często zatracała się w myślach. Jej pamięć zabierała ją daleko, daleko stąd. Właśnie wyszła za mąż. Ona i jej mąż siedzą przy ciepłym piecu. Teściowa nie przepadała za nią. Była drobnej postury i nie było jasne, czy sprawdzi się w wiosce”. Czy będzie w stanie urodzić dziecko? “A Lyubanya była pracowita i znała się na wszystkim. Była liderem w rolnictwie w kołchozie. Kiedy wraz z mężem zaczęli budować dom, była pierwszym pomocnikiem.

Wkrótce dom został zbudowany, a na świat przyszła jej córka Galia. Kiedy dziewczynka miała cztery lata, jej ojciec został zabrany na front. “Och, jak na ciebie czekałem, moja szara gołąbko. Cóż, do zobaczenia wkrótce.” Jej ciężkie myśli przerwała córka. Poszła już na pocztę i przyprowadziła ze sobą lekarza. “To dobry specjalista, wiele osób poszło do niego na leczenie. “Co ci dolega, babciu Lubo? “Lekarz zmierzył jej ciśnienie krwi, tętno i temperaturę. Następnie zadzwonił do Galiny i powiedział:

“Najprawdopodobniej jej siła słabnie. Wszystkie parametry życiowe są w normie. Trudno to wyjaśnić, ale starsi ludzie czują moment odejścia”. W sobotę Galya wykąpała matkę i położyła ją na czystym łóżku. Babcia Luba położyła się i długo patrzyła w sufit. Jako pierwszy przyjechał łysy Wasyl. Niósł pełne torby prezentów. Nieco później przybyli bliźniacy Rusłan i Michaił. Była dość gruba, ale bardzo miła. Wieczorem przybyła najmłodsza, Milochka. Prowadziła teraz dużą instytucję. Wszyscy czuli niepokój w sercu.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *