Ivan Ivanovych pracował na dobrym stanowisku rządowym. Lada dzień miał otrzymać awans. Wracał do domu z uśmiechem na twarzy. Iwan Iwanowicz miał świetny dzień w pracy, wszystko szło dobrze, a jego koledzy dali mu prezent z okazji awansu. Chciał zaprosić żonę na randkę. “Wrócę do domu, moja żona będzie zmywać naczynia lub bawić się z dziećmi, a ja porwę ją do drogiej restauracji” – pomyślał. Kiedy wrócił do domu, Iwan Iwanowicz był zdenerwowany. Jego “ulubiona” teściowa siedziała w kuchni: “Och, mój zięć przyszedł. Jak się masz?
Wyglądasz podejrzanie, znowu dostałeś awans w pracy?” – zapytała teściowa. “Tak, dostałem” – westchnął Iwan Iwanowicz. “Kiedy ona pójdzie do siebie, mam dość tej kobiety” – pomyślał. “Opowiedz mi o pracy, co się dzieje w służbie cywilnej?” – kontynuowała teściowa. “Kochanie, szykuj się! Idziemy do restauracji” – krzyknął Iwan Iwanowicz do żony. W takim razie ja też pójdę się przygotować. “Gdybyś powiedziała mi wcześniej, zabrałabym ze sobą odświętną sukienkę” – powiedziała teściowa. “Zinaida Pietrowna, nie bierz tego za niegrzeczność, ale pójdziemy bez ciebie.” – Jak to? Należę do waszej rodziny, a w domu nie ma nic do jedzenia. Nie będę głodować.
“Pójdę z tobą i spędzimy trochę czasu razem jako rodzina.” – Zinaida Petrovna, w lodówce jest mnóstwo jedzenia, możesz sobie coś ugotować. “Chcę być sam z żoną” – Iwan Iwanowicz z trudem się powstrzymał – “Nie będę wam przeszkadzał. Będę siedział cicho z boku. “Żałujesz, czy co?” “Mam cię serdecznie dość. Jak tylko dostanę nowe stanowisko, natychmiast przedstawię nowe prawo zabraniające teściom przychodzenia do domu zięcia. Wszyscy mężczyźni będą mi wdzięczni. – Kochanie, jestem gotowa. Chodźmy. Iwan Iwanowicz i jego żona poszli do restauracji, ale teściowa została w kuchni. Zrozumiała podpowiedź zięcia. Spakowała swoje rzeczy i poszła do domu. Zaczęła odwiedzać córkę tylko w święta, aby więcej nie widzieć zięcia.