W dniu swoich siedemnastych urodzin Pavel otrzymał w prezencie pięknie zapakowane pudełko. Chłopak otworzył je i zamarł z radości. Nowy gadżet! Nie spodziewał się otrzymać tak drogiego prezentu, więc był przeszczęśliwy. To on zgubił swój stary telefon. Zapomniał go gdzieś w szkole sportowej. Pozostanie bez gadżetu w naszych czasach to prawdziwa tragedia, a Pavlo miał silne poczucie, że stracił nie telefon, ale kończynę, ponieważ stał się słaby. Nie mógł nawet skontaktować się z przyjaciółmi. A tu nowy gadżet, wszystkie problemy rozwiązane!
– Pash, zadzwoń do babci, nie rozmawiałeś z nią odkąd straciłeś telefon. Jest w żałobie. Dobrze, mamo. Chłopiec wybrał numer babci na pamiątkę. Olesia Jakowlewna siedziała smutna przy oknie i patrzyła, jak wiatr porusza liśćmi na drzewach. Smutek był ciężkim brzemieniem na jej barkach. Pięć lat temu jej jedyna córka i jej rodzina ulegli wypadkowi. Od tego czasu staruszka nie miała już nikogo w rodzinie, a sama została na świecie zupełnie sama. Jedynym marzeniem kobiety było jak najszybsze przejście do innego świata. Nagle zadzwonił telefon. Był to stary telefon z przyciskiem, prezent od córki. Olesia naładowała go z przyzwyczajenia, ponieważ od dawna nikt do niej nie dzwonił. Kiedy zobaczyła nieznany numer, jej starsza twarz rozciągnęła się ze zdziwienia. “Babciu, cześć, tu Pavlo, twój wnuk.” – Wnuk? – Tak! Jak się masz? Jak się masz?
-Dobrze… A potem Pasza przez godzinę opowiadał o swoich interesach. Staruszka siedziała i słuchała z zapartym tchem. Była bardzo zadowolona. – No, babciu, muszę biec na zajęcia! – Tak, wnuczko, dzwoń do mnie częściej… Kobieta płakała. – Babciu, co ty robisz? Będę dzwonić codziennie! I Pavlo zadzwonił. Ale tydzień później jego matka powiedziała do niego: “Pash, dlaczego nie dzwonisz do babci? “Prosiłam cię o to.” – Jak to? – Bezpośrednio. Chłopiec wybrał numer. – Babciu, dlaczego powiedziałaś mamie, że do ciebie nie zadzwoniłem? – Kochana, przepraszam, że nie powiedziałam ci od razu. Pomyliłaś numery, ale tak miło było cię usłyszeć, że ci nie powiedziałam! Mieszkam zupełnie sam, nie mam rodziny… Następnego dnia Pavlo i jego rodzice szykowali się na spotkanie z nową babcią
