Teściowa cieszy się, że nasz remont się opóźnia. Gotuje z opóźnieniem przez całą dobę i każe nam to wszystko zjadać. Nie mogę już tego znieść i myślę, że zrobię z tym coś bardzo szybko.

Wszyscy mówią, że synowe ciągle narzekają na teściowe. A teraz opowiem Wam moją historię, a sami wyciągniecie wnioski. Faktem jest, że kiedy po raz pierwszy poznałam męża, moja teściowa zaprosiła mnie do swojego domu i zdałam sobie sprawę, że nigdy nie będę mieszkać z nią pod jednym dachem. Lodówka była pełna jedzenia, które gotowała przez cały tydzień. Oznacza to, że nie wyrzuciła wszystkiego, co jedliśmy i piliśmy: przechowywała w lodówce, aby później dokończyć. Po prostu się nad tym wszystkim zastanawiałam, ponieważ to jedzenie, można powiedzieć, starzało się i nie można było go zjeść. Kiedy zrozumiałam, że mój mąż był przyzwyczajony do takiego jedzenia od dzieciństwa, nawet nie czuł zapachu.

Zaręczyliśmy się i przeprowadziliśmy do innego mieszkania, ale wkrótce musieliśmy dokonać remontu, a teściowa z radością zaprosiła nas do swojego domu. Mój mąż się zgodził, ponieważ uważał, że teraz trzeba oszczędzać pieniądze. Szczerze mówiąc, nie mogłam jeść w tym domu. Po pierwsze, nie pozwalała mi gotować, po drugie, nie mogłam jeść tego, co gotowała, i okazało się, że jadłam tylko kawę z ciasteczkami rano, a wieczorem kefir – a nawet schudłam kilka kilogramów.

Z dzieckiem było inaczej. Jadł śniadanie i obiad w przedszkolu, a wieczorem musiał jeść to, co gotowała babcia. Wielokrotnie zabieraliśmy go do szpitala, ponieważ ciągle miał problemy żołądkowe, ale moja teściowa nie zdawała sobie sprawy, że to wszystko przez jej jedzenia.

Siedziałem i marzyłem, kiedy już skończyliśmy remont, ale wszystko zostało odroczone. W takich warunkach nie można było żyć. Myślałam nawet, że jestem gotowa mieszkać w naszym mieszkaniu i spać przynajmniej na betonie, żeby nie mieszkać z tą kobietą. Czuję, że wkrótce nas wszystkich zniszczy. Nie rozumiem, jak niektórzy ludzie mogą tak żyć? Czy tak trudno jest codziennie przygotowywać świeże jedzenie?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *