W wieku 50 lat zostałem zupełnie sam i to przez własną głupotę

Stworzenie dobrego małżeństwa to żmudna praca dwóch osób, które – pomimo wielu trudności życiowych – wspierają się i dbają o swoje dobro nawzajem. Ja jednak nie zdawałem sobie z tego sprawy i myślałem, że po ślubie nie trzeba się już starać.

Po ślubie z Marią liczyłem na to, że będzie opiekowała się domem i dbała o to przysłowiowe „ognisko domowe”. Zabroniłem jej nawet chodzić do pracy, aby zajmowała się tylko domem, a ona mi się nie sprzeciwiała. Jak się potem jednak okazało, takie życie bardzo szybko okazało się dla mnie zbyt nudne i postanowiłem poszukać sobie jakieś urozmaicenia.

W ten sposób poznałem spektakularną dziewczynę, która całkowicie zmieniła moje podejście do życia. Sam nawet nie wiem, w którym momencie strzała amora we mnie trafiła i zakochałem się w niej do szaleństwa. Postanowiłem nie ukrywać tego przed żoną i powiedzieć jej prawdę.

Maria jednak nie awanturowała się i przyjęła tę wiadomość ze spokojem, co mnie nawet zdziwiło. Moje córki dowiadując się o tym, że odchodzę do innej kobiety, odwróciły się ode mnie. Na początku byłem na nie zły, ale teraz wiem, że dobrze postąpiły i miały do tego prawo.

Myślałem, że moje życie zmieni się na lepsze, ponieważ krótko potem okazało się, że Julita jest w ciąży. Jednak po tym, gdy na świecie pojawiło się nasze dziecko, wszystko było nie tak, jak chciałem. Zacząłem być wręcz chorobliwie zazdrosny i podejrzewałem Julitę o zdradę. Potem nawet zacząłem myśleć, że może to dziecko nie jest moje.

Julita po ślubie bardzo się zmieniła, a raczej pokazała swoje prawdziwe oblicze. Zaczęła późno wracać do domu, ciągle piła i imprezowała. Miałem wrażenie, że ona w ogóle nie trzeźwieje. Widząc, co dzieje się w moim życiu, przyjaciele postanowili mi pomóc. Dałem im wymaz z buzi dziecka, a oni zawieźli je do laboratorium, aby tam wykonać badania DNA. Okazało się, że nie jestem ojcem tego dziecka.

Wówczas uświadomiłem sobie, jakim byłem idiotą i jak los pokarał mnie za to, że zamieniłem żonę na młodszą i atrakcyjniejszą. Uznałem, że spróbuję odzyskać swoją pierwszą żonę, jednak ona też już z kimś się zaczęła spotykać.

Takim sposobem w wieku 50 lat zostałem zupełnie sam i to przez własną głupotę. Nawet dzieci nie chcą mnie znać.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *