Decyzja rodziców poróżniła mnie i moją siostrę. Do dzisiaj pamiętam tę niesprawiedliwość i jest mi przykro

Tata powiedział, żebym nie zazdrościła mojej siostrze, kiedy wręczył nam koperty z pomocą finansową. Później wyjaśnił nam powody swojej decyzji. Ja jednak poczułam się bardzo zraniona.

Niedawno, wracając z pracy, byłam przypadkowym świadkiem rozmowy dwóch dziewczyn w autobusie. Jedna powiedziała, że rodzice niesprawiedliwie pomagają jej bratu, gdy potrzebuje więcej pieniędzy. Ma dobrą pracę, mieszkanie, a ona mieszka w wynajętym. Potrzebuje pieniędzy, a rodzice bardziej troszczą się o brata. Wydawało jej się to niesprawiedliwe.

Ta rozmowa przypomniała mi historię, która wydarzyła się w mojej rodzinie i prawie zrujnowała mój związek z siostrą. Po ślubie przeprowadziliśmy się z rodzinami do stolicy. Nasi rodzice nie są zamożni, nigdy jednak nie głodowaliśmy, ale też nie żyliśmy w luksusie. Pracowali przez całe życie, ale nigdy nie mogliśmy sobie pozwolić na wiele.

Nikola jest cztery lata młodsza ode mnie. Studiowała zaocznie i mieszkała z mężem w wynajętym mieszkaniu. Ja mieszkałam w mieszkaniu mojego męża. Obie miałyśmy pewne trudności finansowe, ale nie można powiedzieć, że ktoś miał sytuację tragiczną. Żadna z nas nie głodowała. Kiedyś pojechaliśmy do domu rodziców, aby świętować urodziny mamy.

Rodzice nagle ogłosili, że postanowili nas wesprzeć finansowo. To było nieoczekiwane, ponieważ nigdy na to nie liczyłyśmy i byłyśmy zaskoczone takim obrotem wydarzeń. Dostałyśmy koperty z pieniędzmi. Z jakiegoś powodu Nikola w kopercie miała trzy razy więcej niż ja. Tata, wstając i przybierając uroczysty ton, przemówił.

– Zdecydowaliśmy, że Nikola potrzebuje więcej naszej pomocy, Ty masz dach nad głową, a oni muszą wynajmować mieszkaniach. Mam nadzieję, że nie zazdrościsz siostrze – stwierdził.

Byłam rozczarowana tym przemówieniem i całą sytuację, wydawało mi się to niesprawiedliwe. Rodzice kierowali się dziwną sprawiedliwością. Owszem, mój mąż odziedziczył mieszkanie po babci, ale też mieliśmy sporo potrzeb. Moja siostra wynajmowała mieszkanie, ale mogli wziąć z mężem kredyt i spłacać swoje. A rodzice powinni traktować dzieci równo. Uraza tkwi głęboko w duszy. Przez jakiś czas nawet moja siostra i ja nie rozmawialiśmy z powodu tej historii.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *