Anastazja pożyczyła laptopa swojej przyjaciółce na trzy miesiące. Pół roku później, kiedy chciała go odebrać, usłyszała to…

„Daj mi jeden ze swoich laptopów na miesiąc, co?” Anna nalegała, aby przyjaciółka Anastazja dała jej laptopa. Miała stary, popsuty komputer, a pracuje i nie mogła sobie poradzić z obowiązkami.

– Dobrze, dam ten starszy.

– Lepszy nowy, bo potrzebuję go do pracy.

– Nowy jest mi potrzebny, ja też pracuję, a jeszcze tak długo na niego zbierałam. Mogę dać tylko starszy.

– Dobra, możesz tak pomóc.

Anastazja jest miłą osobą i zawsze pomaga bliskim, jak tylko może. Ale dobrze zna przyjaciółkę. Anna często prosi ją o rzeczy i prawie nigdy nie oddaje na czas lub wcale.

A ten laptop chciała sprzedać. Nie zarabia najwięcej i pieniądze też by jej się przydały. Dlatego postanowiła wyjaśnić:

– Powiedziałaś na dwa miesiące maksymalnie?

– Na dwa.

– Dobra, więc się dogadamy. Oddam Ci go nawet na trzy miesiące. Kiedy go zwrócisz, sprzedam go.

Minęło pół roku. Anastazja poprosiła o zwrot laptopa, ale otrzymała tę odpowiedź:

– A… zepsuł się.

– Jak to się stało? – Tak po prostu, przestał się włączać.

– Aha, dobrze – Anastazji nie podobał się przebieg wydarzeń. – To zwróć go takiego, jak jest.

– Ale po co Ci on taki?

– To moja sprawa, Aniu, co to za pytanie? Jestem zmęczona Twoimi wymówkami. Powiedz wprost, co się stało?

– Sprzedałam go.

Anastazja czekała na absolutnie każdą odpowiedź: że laptop był zły, że go zgubiła, a nawet, że został skradziony. Ale nie spodziewała się takiej odpowiedzi.

– Tak się stało. Półtora miesiąca temu pilnie potrzebowałam pieniędzy i sprzedałem kilka moich rzeczy oraz Twój laptop. A tak przy okazji, kochana, czy wiedziałaś, ile jest warty? Jakieś grosze.

– Co to za bezczelne zachowanie, Anno? To nie twoja własność! Nie pomyślałaś o tym?

– Ale miałam go. A Ty masz nowy. Potrzebowałam tego!

Przez długi czas Anastazja próbowała wytłumaczyć Annie, że takie zachowanie jest niewłaściwe i nie do przyjęcia moralnie. Jednak wszystkie jej próby były daremne, ponieważ Anna nawet nie zdawała sobie sprawy, że zrobiła coś złego.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *