Syn nagle wszedł do mieszkania i zobaczył matkę leżącą na podłodze. Dopiero gdy przycisnął jej zimną dłoń do ust, zdał sobie sprawę, że…

– Cześć, mamo. Dostałaś już emeryturę? – głos Emila wydawał się kochający.

– Cześć, tak, dostałam, ale lekarz przepisał mi więcej lekarstw niż normalnie, wiesz, cukier znowu skoczył – skarżyła się mama.

– Pilnie muszę spłacić kredyt na samochód, a do apteki pójdę, kiedy będzie wypłata – nalegał syn.

– Oczywiście, Emil…

Marcelina niedawno skończyła 73 lata. Enil był jej jedynym dzieckiem. Uwielbiała go i nigdy niczego mu nie odmówiła, nawet jeśli sama nie miała dość pieniędzy. Syn właśnie skończył 40 lat. Ojciec Emila, Grzegorz, zmarł 26 lat temu.

Minął tydzień, ale Emil nie kupił lekarstwa. Kobieta była bardzo chora. Próbowała przypomnieć synowi o lekarstwie, ale ten odpowiedział, że jest zbyt zajęty. Pewnego ranka VMarcelina poczuła się źlea i nie mogła nawet wstać z łóżka. Próbowała wstać, ale w głowie się jej zawróciło, kobieta upadła na podłogę… Nagle drzwi mieszkania otworzyły się ze skrzypieniem.

– Mamusiu, mamusiu! Co jest z Tobą nie tak? Marcelina nie mogła od razu rozpoznać głosu syna. Kiedy Emil wszedł do pokoju i znalazł matkę na podłodze, natychmiast zadzwonił pod numer 112. Potem ukląkł obok niej i zaczął płakać, ściskając rękę matki: „Mamo, nie zostawiaj mnie! Wybacz mi, że nie byłem dla Ciebie niedobrym synem. W nocy śniłem o ojcu. Kazał mi się spieszyć i Cię uratować…Obudziłem się i podbiegłem do Ciebie. Byłem bardzo zawstydzony. Nie rozumiem, jak mogłem Ci to zrobić… Teraz będę się Tobą opiekować, tylko nie odchodź …”.

Pół godziny później Marcelina została przeniesiona do szpitala. Kobieta poczuła ulgę. Miesiąc później przeszła pełne badanie i była gotowa do wypisu. Emil  przyjechał po mamę wcześnie, stał przed szpitalem i cierpliwie na nią czekał. Kiedy wrócili do domu, mama nie mogła ukryć swojego zdziwienia. Mieszkanie było czyste, a lodówka wypełniona była wszelkiego rodzaju przysmakami. Na stole stały wspaniałe kwiaty w kryształowym wazonie. Od tego czasu Emil otoczył matkę miłością i uwagą, on i jego rodzina prawie codziennie przychodzili do niej na obiad.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *